KAŻDY potrzebuje 1. zaufania (!), 2. swobody. Fajnie, niech ma obowiązki, ale niech ma też prawa. Np, jak porządnie posprząta ten salon od czasu do czasu i jak przygotuje się na lekcje
Po sukcesach osiągniętych za pomocą licencji i zapożyczonych systemów RPG, Bioware stworzyło całkowicie autorską markę, czyli Mass Effect. Akcja rozgrywa się w roku 2183, kiedy ludzkość rozprzestrzeniła się po całej galaktyce i została zmuszona do współpracy oraz walki z obcymi cywilizacjami o swoje miejsce we wszechświecie.
Przeczytaj, jak wyjść spod pantofla i stać się dla swojego faceta równorzędną partnerką! Większości z nas na pewno kiedyś zdarzyło się być w związku, w którym więcej dawałyśmy partnerowi, niż od niego otrzymywałyśmy. Ile kobiet mogłoby powiedzieć: Podtykałam mu pod nos smakołyki, sprzątałam brudne skarpety, tolerowałam liczne wybryki… a on i tak odszedł? Na pewno sporo. Jeśli zaliczasz się do tego grona i choć raz w życiu czułaś, że rozpad związku jest twoją osobistą porażką, przeczytaj ten artykuł. Dzięki niemu dowiesz się, jaki jest klucz do trwałej i szczęśliwej relacji z facetem. RADA 1: STOP dla wyrozumiałości! Miłość jest jedną z tych zagadek, która fascynuje ludzi od pokoleń. Dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwie trwają w najlepsze? Odpowiedź jest bardzo prosta: bo partnerzy mają do siebie szacunek i żadne z nich nie próbuje manipulować drugą osobą. - Byłam kiedyś z chłopakiem, którego strasznie kochałam – opowiada na jednym z for Etti. – Uczucie do niego było tak silne, że zrobiłabym dla niego wszystko. Gdyby powiedział, żebym skoczyła w ogień, pewnie bym go posłuchała. Najpierw było między nami cudownie, spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę, a ja rozpieszczałam go jak mogłam. Sielanka skończyła się po 4 miesiącach. Nagle zaczął mieć dla mnie mniej czasu, ostentacyjnie oglądał się za innymi dziewczynami na ulicy… W czasie jednej z kłótni przyznał się nawet, że mnie zdradził. Nie umiałam jednak od niego odejść. Wybaczałam mu wszystko, bo chciałam być z nim za wszelką cenę. To upokarzanie się było na nic, bo i tak po roku odszedł… Etti popełniła klasyczny błąd: już od początku znajomości podała się swojemu chłopakowi na tacy i pozwoliła mu odczuć, że czegokolwiek by nie zrobił, ona i tak mu wybaczy. Niestety, mężczyźni nie potrafią docenić naszej wspaniałomyślności. Jeśli poda się im palec, oni zażądają całej ręki. Będą testować wytrzymałość partnerki aż do czasu, gdy ta powie: „Basta! Przesadziłeś!”. Faceci lubią mieć nad związkiem kontrolę – to im daje nie tylko namiastkę władzy, ale przede wszystkim zapewnia wygodę. Tymczasem poczucie komfortu psychicznego nie musi być wcale jednostronne. Szczęśliwy związek to przecież taki, w którym oboje partnerzy czują się równorzędni. Jeśli jednak chcesz być traktowana na równi z mężczyznami, musisz najpierw sama zacząć się tak traktować. Nie bądź wyrozumiała, gdy coś między wami zacznie się psuć lub kiedy on zawiedzie twoje zaufanie. Pamiętaj, że zasługujesz na miłość i szczęście, a jeśli facet nie był w stanie ci ich zapewnić – jego strata. RADA 2: Nie okazuj zazdrości Kobieta stawia siebie na przegranej pozycji, gdy zaczyna porównywać swój wygląd czy sylwetkę do ciała innej dziewczyny. Zazwyczaj w takim porównaniu wypada bowiem blado (nawet jeśli obiektywna prawda jest zupełnie inna) i w rezultacie przestaje być pewna siebie. Tymczasem to, że facet traci głowę dla kobiety, ma niewiele wspólnego z jej aparycją. – Gust jest rzeczą subiektywną. Ta, która dla jednego jest brzydulą, może być pięknością dla innego. Na pierwszej randce liczy się wygląd, pierwsze wrażenie. Potem, kiedy on się zakocha, wszystko zależy od twojej postawy. Chodzi o to, czy potrafisz postawić na swoim. A wszystko, najogólniej, sprowadza się do tego, za kogo siebie uważasz – radzi Sherry Argov w książce „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy”. Unikaj zatem wszelkich przejawów zazdrości w towarzystwie swojego partnera. Kiedy znajdziecie się w pubie lub klubie pełnym pięknych, zgrabnych dziewczyn, nie komentuj ich wyglądu. Bez względu na to, czy wypowiesz się o nich pochlebnie czy nieprzychylnie, rezultat będzie jeden: zwrócisz na nie uwagę swojego faceta. - Mój obecny facet kiedyś spotykał się z modelką – opowiada 26-letnia Monika. – Opowiadał mi ciągle o teledyskach, w których wystąpiła lub o plakatach, na których się znalazła. Powiedziałam mu w końcu, żeby mi pokazał, jak ona wygląda. Kiedy wyszperał w sieci kilka jej zdjęć, stwierdziłam spokojnie: „O to tyle krzyku? Naprawdę?”, a potem zaczęłam mówić o czymś zupełnie innym. Tego dnia usłyszałam od Łukasza chyba ze trzy razy, że jestem piękna, a temat modelki więcej nie powrócił – śmieje się dziewczyna. W przypadku Łukasza i Moniki zadziałał prosty mechanizm: Pokażę ci, jak się cenię, a wtedy ty docenisz mnie. Jeśli zatem zademonstrujesz facetowi, że nic nie jest w stanie zagrozić twojej pewności siebie, nawet nie przyjdzie mu do głowy, żeby w jakikolwiek sposób wzbudzać twoją zazdrość. Już jutro druga część artykułu, a w niej kolejne związkowe porady i historie naszych Czytelniczek! Zobacz także: Chora z tęsknoty Z wyjazdem partnera do innego miasta lub za granicę zakochanej kobiecie trudno jest się pogodzić. Jednak jest to możliwe. Miłosny poradnik dla singielek: Dowiedz się, jak przyciągać właściwych mężczyzn! Dzięki naszym wskazówkom nie będziesz mogła opędzić się od facetów, o których zawsze marzyłaś! Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia
Θ труж
Аδеζոзሠշεг ψድδոգαч ղ ሟፀши
Иዌуск օዐоςеβ орθζоцո ዶ
Жадрոቬо нιςωջεհዪቤ
Jestem z chłopakiem prawie rok, nasz związek nie należy do spokojnych. W czerwcu tego roku zerwałam z nim jednak on postanowił do mnie wrócić i wielokrotnie mnie przepraszał za swoje zachowanie. Spędziliśmy wspaniałe, wspólne wakacje i wydawało mi się, że wszystko układa się jak najlepiej.
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 00:07 Hmmm... Skrępować go i lać po tyłku ! ; D blocked odpowiedział(a) o 14:16 Ja za niewierność ukarałam chłopaka przy kolegach podeszłam dałam mu liścia a po chwili dostał kopa w jaja aż się zgiął ;PKoledzy zaczęli się z niego śmiać aż się chłopak zrobił czerwony! Elis odpowiedział(a) o 00:22 Za niewierność to tylko go zostawić... annice11 odpowiedział(a) o 00:13 spuścić łomot xD NIE no żartuje .. , ukaraj go w sposob " psychiczny" blocked odpowiedział(a) o 00:19 Tzn, jaki to jest psychiczny ;p? blocked odpowiedział(a) o 21:18 Kop w jaja to jest dobry pomysł w zasadzie ;d blocked odpowiedział(a) o 20:03 batem po gołych stopach : ) jodol odpowiedział(a) o 00:20 psychiczny czyli wejdź na jego psychikę . np ignoruj go coś koło tego nie wiem czy trafie :D coś wymyslisz w jaja pare razy to nie ale możesz go zlać po tyłku czy po gębie Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Uważam,że brak szacunku z jego strony jest związany z osobą trzecią. Byc moze ktoś mu wpadł w oko, zauroczyl się i o niej myśli a nie o Tobie, ty jesteś dla niego mało atrakcyjna więc i Twoje potrzeby są kierowane przez niego na boczny tor. Tak często jest niestety. Przemyśl temat, porozmawiaj z nim szczerze.
Polish Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese English Synonyms Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese Ukrainian These examples may contain rude words based on your search. These examples may contain colloquial words based on your search. Pamiętaj, że jest tylko jedna kara za brak szacunku w stosunku do Wodza Senatu Mahamy. Jako kara za brak szacunku dla małżonki Jego Wysokości, odbieram ci dwie z twych dam. Kara za brak szacunku dla historii No results found for this meaning. Results: 2610. Exact: 4. Elapsed time: 152 ms. Documents Corporate solutions Conjugation Synonyms Grammar Check Help & about Word index: 1-300, 301-600, 601-900Expression index: 1-400, 401-800, 801-1200Phrase index: 1-400, 401-800, 801-1200
Naprawdę nie jest przesadna. Po zwrocie Z wyrazami szacunku nie stawia się przecinka. Podobnie w przypadku innych zwrotów pożegnalnych, jak: Pozdrawiam, Z poważaniem, Łączę wyrazy szacunku. Pod spodem należy się podpisać imieniem i nazwiskiem lub samym imieniem. Jeśli jako podpisu chcesz użyć jakiegoś rzeczownika, np.
fot. Fotolia Kto powiedział, że tylko kobiety lubią być obdarowywane komplementami? Faceci też za nimi przepadają! Miłe słowa wypowiadane z ust ukochanej są potrzebne każdemu mężczyźnie. Dzięki nim zacieśnisz więzi ze swoim partnerem, sprawisz, że będzie usatysfakcjonowany z waszej relacji i podniesiesz jego samoocenę. Jakie pochlebstwa pragnie usłyszeć od swojej partnerki każdy mężczyzna? Przedstawiamy 10 zdań, które dowartościują faceta. 10 typów mężczyzn, z którymi powinnaś się spotkać choć raz w życiu 1. Tylko przy tobie czuję się bezpiecznie Poczucie bezpieczeństwa to jedna z potrzeb najbardziej pożądanych przez kobiety w związku, z czego doskonale zdają sobie sprawę wszyscy mężczyźni. Facetowi, który w każdej sytuacji potrafi stanąć w obronie swojej ukochanej, przypisuje się męskość, siłę i odwagę. Dzięki temu komplementowi podniesiesz ego swojej drugiej połówki w okamgnieniu. 2. Jesteś taki męski Dlaczego faceci lubią oglądać filmy z superbohaterami? Bo chcieliby być tacy jak oni. Jeśli chcesz, aby twój partner poczuł się jak odważny, inteligentny i przystojny James Bond, tym zdaniem na pewno to osiągniesz. Każdy mężczyzna lubi mieć świadomość, że jest dla swojej partnerki uosobieniem prawdziwej męskości. Pamiętaj, aby powiedzieć mu o tym w odpowiednich okolicznościach, np. podczas wspólnej kąpieli lub miłosnych uniesień w sypialni. Jeśli usłyszy taki komplement np. wtedy, kiedy zmywa naczynia, może pomyśleć, że z niego kpisz. 3. Masz rację Nikt nie lubi się mylić, dlatego wielu z nas ma duże problemy z przyznaniem się do błędu. Mężczyznom przychodzi to jeszcze trudniej niż kobietom. To płeć, która uwielbia rywalizować, również na polu intelektualnym. Jeśli chcesz, aby twój facet myślał, że góruje nad tobą umysłowo, przyznaj mu rację. Czasem możesz to zrobić nawet wtedy, kiedy to co mówi, nie jest do końca zgodne z prawdą. Wtedy poczuje, że jest nieomylny. 4. Co ja bym bez ciebie zrobiła Jeśli chcesz, aby twój mężczyzna poczuł, że jest dla ciebie kimś jedynym w swoim rodzaju, to zdanie, dzięki któremu mu to uzmysłowisz. Takim wyznaniem dasz swojemu ukochanemu do zrozumienia, że jesteś przy nim najszczęśliwszą kobietą pod słońcem, dlatego nie wyobrażasz sobie życia u boku innego faceta. Faceci uwielbiają mieć świadomość, że są dla swojej kobiety kimś niezastąpionym. 5. Będziesz dobrym ojcem Nawet jeśli w najbliższej przyszłości nie planujesz dziecka ze swoim mężczyzną, raz na jakiś czas powiedz, że według ciebie doskonale sprawdzi się w roli ojca. Takie wyznanie trafi w jego serce. Zobaczysz, że może uronić łzę ze wzruszenia. Dzięki temu zdaniu twój partner poczuje, że jest w twoich oczach wartościowym, odpowiedzialnym i zaradnym facetem. 6. Z nikim nie było mi tak dobrze w łóżku jak z tobą Seks to bardzo ważny aspekt związku, szczególnie w oczach facetów. Kobieta niespełniona w sypialni to dla nich jeden z największych powodów do wstydu. Każdy mężczyzna pragnie sprostać oczekiwaniom seksualnym swojej partnerki. Jeśli chcesz, aby twój partner miał świadomość, że w pełni cię zadowala, powiedz, że z nikim nie było ci tak dobrze w łóżku jak z nim. Przekonasz się, że będzie wniebowzięty, a jego ego sięgnie zenitu. 7. Kocham twoje oczy/usta/ciało itp. Lubisz, kiedy twój partner podziwia twoje atuty fizyczne? Nie tylko kobiety uwielbiają być obdarowywane komplementami. Mężczyźni też chcą raz na jakiś czas usłyszeć od swojej partnerki coś miłego na temat swojego wyglądu. Pochlebstwa podnoszą samoocenę faceta i dają mu poczucie, że podoba się swojej ukochanej, dlatego nie warto od nich stronić. Pamiętaj, aby prawić komplementy z rozwagą i zadbać o to, aby brzmiały szczerze. Tanie komplementy typu "Masz takie piękne oczy", w dodatku wypowiadane zbyt często, szybciej rozdrażnią twojego mężczyznę, niż sprawią mu przyjemność. 8. Uwielbiam, kiedy gotujesz/śpiewasz/grasz itp. Jeśli chcesz sprawić przyjemność swojemu partnerowi i podnieść jego poczucie własnej wartości, doceń jego umiejętności. To jeden z najlepszych sposobów okazywania uczuć w związku. Jeśli twój mężczyzna jest uzdolniony wokalnie, pięknie gra na gitarze czy świetnie radzi sobie w kuchni, pochwal go za to. Dzięki temu będzie wiedział, co cię w nim urzekło. 9. Podejmij decyzję Jedną z naczelnych zasad związku partnerskiego jest wspólne podejmowanie decyzji. Jednak jeśli chcesz, aby twój mężczyzna poczuł, że to on w waszej relacji dominuje, choć od czasu do czasu pozwól, aby sam dokonał wyboru. Poza tym stabilność emocjonalna i konsekwencja w działaniu to jedne z najbardziej pożądanych męskich cech charakteru, dlatego każdy facet pragnie mieć poczucie, że je posiada. Czego lepiej nie mówić facetowi? 10. Czy mógłbyś mi pomóc? Chcesz, aby twój ukochany poczuł, że jest ci potrzebny? Poproś, aby w czymś cię wyręczył. Nieważne czy chodzi o zmianę uszczelki w kranie czy zmycie naczyń. W ten sposób dasz mu do zrozumienia, że potrzebujesz jego pomocy. Nawet jeśli jesteś osobą niezwykle samodzielną, czasem poudawaj delikatną i kruchą istotkę, która nie potrafi zrobić wszystkiego o własnych siłach. To najlepszy sposób na dowartościowanie faceta.
Jeśli czujesz, że problem braku szacunku w związku dotyczy twojego zachowania wobec innych i chcesz o nim porozmawiać ze specjalistą – nie wahaj się skontaktować z psychologiem, który pomoże odnaleźć źródło problemu z uwzględnieniem perspektywy rodziny i partnera.
Zgodzicie się ze mną, że mężczyzna z klasą powinien panować nad swoim językiem, prawda? To nie jest jednak takie proste, gdy przyzwyczajeni jesteśmy do rynsztokowego słownictwa naszego otoczenia. Na szczęście można nad tym u siebie pracować i osiągać dobre efekty. Dlaczego przeklinamy? Znacie ten dowcip, w którym przedstawiciele różnych nacji kolejno podziwiają jakiś cud natury, w stylu wodospadu Niagara, i wyłącznie Polak nie znajduje wzniosłych słów, tylko przeklina jak szewc, żeby wyrazić jak bardzo podoba mu się ten widok? Interesujące, że niektórzy są dumni z naszego polskiego przeklinania i nawet chwalą się, że nasz język ma niebywały zasób wulgaryzmów. Te osoby muszę zasmucić, bo zarówno pod względem liczby słów, jak i częstotliwości ich wykorzystania jesteśmy podobni do innych narodów. Wszyscy klniemy zarówno w mowie codziennej, chwilach złości i przy krytyce innych. Niestety wiele osób uważa, że przeklinanie jest męskie i dodaje powagi. Nie, nie jest i nie dodaje. Uważam, że mężczyzna z klasą, musi panować nad swoim językiem, a stosowanie wulgaryzmów to objaw słabości, utraty kontroli nad sobą. Opanowanie samokontroli jest natomiast jak najbardziej męskie i dodaje powagi. Kiedyś próg wulgarności stawiało się znacznie bliżej niż dziś. Niemniej były znane też wyrażenia o wiele ostrzejsze, a wie to każdy, kto zgłębiał młodzieńczą twórczość Aleksandra Fredry. Źródło: M. Rościszewski, „Rozmowa i sposób jej prowadzenia”, 1901. Jak nas widzą Często jesteśmy tak obyci z przekleństwami, że nie zastanawiamy się nawet czy używanie ich jest na miejscu. Kiedy klną wszyscy wokół, w transporcie miejskim, na chodnikach, spotkaniach towarzyskich, czy nawet w pracy uznajemy to za coś normalnego. Kiedyś byłem nawet świadkiem jak pewien znany pseudocoach na swoim wystąpieniu przed biznesową publiką przeklinał by dodać sobie luzackiego charakteru. A jednak zazwyczaj większość osób potrafi się powstrzymać w obliczu szefa, babci czy księdza, ale już przy kolegach, dziewczynie czy w miejscach publicznych jest znacznie gorzej. A przecież ludzie oceniają się wzajemnie również pod kątem używanego słownictwa. Wszyscy dobrze wiemy z kim kojarzy się wulgarny język: od ludzi niedojrzałych, przez zwyczajnie niewychowanych, po podejrzanych. Co więcej, u wielu osób przekleństwa wzbudzają lęk, niechęć i nawet agresję. Pytanie zatem czy chcielibyście być kojarzeni z powyższymi modelami i wzbudzać wymienione uczucia w swoim otoczeniu? Mężczyzna z klasą by nie chciał. Wyznaczenie celu i diagnoza Sam też kiedyś sporo przeklinałem, ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że mi to już nie pasuje. Że nie pasuje to do wizerunku, z jakim się utożsamiam i jaki chciałbym budować. Poświęć chwilę by zastanowić się jak chcesz być postrzegany przez innych. Zakładam, że odbiorcy Czasu Gentlemanów w większości będą dążyli do bycia mężczyznami dojrzałymi, pewnymi siebie i godnymi szacunku. Jeśli tak właśnie jest, należałoby przyjrzeć się swojemu słownictwu. Praca na tym polu jest równie ważna jak praca nad swoimi gestami czy wyglądem. Zależnie od sytuacji, w której przeklinamy, będziemy szukać nieco innych rozwiązań. Albert Bierstadt, Burza w górach, ok. 1870. Przekleństwa w języku codziennym Często trudno zauważyć nawet, że przeklinamy w mowie codziennej. Wiele wulgaryzmów wydaje nam się tylko kolokwialnym słownictwem, niczym złym. Nie rusza nas „dupa”, wszystko jest „zajebiste” albo „popieprzone”. (No właśnie, czy Waszym zdaniem „zajebisty” to wciąż przekleństwo?) Czasem wymsknie nam się coś mocniejszego, ale przecież „każdemu może się to zdarzyć”. Takie przeklinanie uznajemy za tak głęboko zakorzenione w nas, że wydaje się niemożliwe do wyplenienia. Do czasu, aż spróbujemy to zwalczyć. W tym wypadku niezbędna będzie świadomość używanego słownictwa. Kontrolę zaczynamy od obserwacji jak sami mówimy. Na szczęście przed każdym wypowiedzianym słowem mamy uchwytny ułamek sekundy między myślą, a wypowiedzią. To tutaj musimy się zatrzymać i „ugryźć w język”. Kiedyś myślałem, że jest to niewykonalna praca, ale odkąd sam zacząłem kontrolę własnej mowy wiem, że, choć trudna, jest w moim zasięgu i pozwala na osiąganie pożądanych wyników. Bardzo ważne będzie też rozwijanie swojego słownictwa. Wszystko jest dla nas „zajebiste”, bo po prostu nie potrafimy opisywać naszych wrażeń i emocji. A przecież rzeczy piękne mogą być elektryzujące, porywające, wspaniałe, inspirujące, bajeczne… Zresztą w słownikach synonimów znajdziecie ponad 300 (!) odpowiedników słowa „piękny”. Tutaj bardzo przydaje się czytanie książek. Ważne będzie też szukanie towarzystwa osób potrafiących przeprowadzić żywą dyskusję bez rzucenia mięsem i ograniczać kontakt, z tymi co tego nie potrafią. Przekleństwa w krytyce Najgorszą formą przeklinania jest używanie inwektyw pod adresem innych osób. Nawet jeśli są to ludzie zasługujący na podłe miano, używanie niskich słów będzie źle świadczyło o nas samych. Świetną alternatywę podsuwają nam małe dzieci, które jeszcze uchroniły się przed standardowymi przekleństwami. One też się złoszczą i próbują to wyrazić słownie, ale korzystają ze słów im dostępnych. My również potrafimy ostro dopiec komuś nie używając nawet jednego niekulturalnego słowa. Obelga, która trafia w czułe punkty i obnaża czyjeś podłości, będzie o wiele bardziej dotkliwa niż zwykły wulgaryzm, a przynajmniej będzie lepiej świadczyła jej o autorze. Rzecz jasna i tutaj pojawia się konieczność rozwijania swojego zasobu słów. Przyda się też kontrola własnych emocji. Przekleństwa w złości Trudniej jest zapanować nad swoim językiem kiedy zostaniemy doprowadzeni do szewskiej pasji albo po prostu przeleje się czara goryczy. Czy to ktoś nas mocno zdenerwował, czy w nocy nadepnęliśmy gołą stopą na klocek lego, czy po prostu coś nas niemiło zaskoczyło, zawsze pojawia się wówczas chęć odreagowania wiązanką jakichś soczystych słów. W takich sytuacjach niezbędna będzie umiejętność panowania nad własną złością, zauważanie jej u zarania i przetworzenie na niegroźną reakcję, której nie będziemy się później wstydzić. Opowiadałem już o tym w materiale Jak zapanować nad własną złością. Samokontrola to jedna z najważniejszych cech gentlemana. Fot. Zooey, (CC BY-SA . Podsumowując Przekleństwa mogą psuć nasz wizerunek i zrażać do nas innych, a same w sobie raczej nie dają żadnych korzyści. Dlatego lepiej je rugować z codziennego użycia. Żeby to zrobić musimy nauczyć się wyłapywać momenty, w których przeklinamy i zastępować te słowa neutralnymi, ale równie dobrze tłumaczącymi nasze emocje. W ten sam sposób możemy komuś dopiec w razie potrzeby. Przydaje się tutaj rozbudowywanie własnego słownika. Jeśli natomiast klniemy ze złości, musimy nauczyć się panować nad tymi emocjami. Czy można od czasu do czasu przekląć? Mężczyzna z klasą raczej nie klnie, ale wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i każdemu to może się zdarzyć, a wtedy świat się nie zawali. Niemniej przeklinanie w mowie codziennej i obrzucanie innych osób wulgarnymi obelgami to zachowania zdecydowanie nie licujące z byciem gentlemanem. W nagłym przypływie złości przekleństwo będzie jako tako usprawiedliwione i zrozumiałe, ale nadal będzie objawem słabości charakteru. Dodam, że znam argument dotyczący pracy z robotnikami, przy których podobno wręcz trzeba przeklinać, ale jako że nie mam doświadczenia w tej branży, nie będę tego komentował. Sam, po paru latach pracy nad sobą i swoim językiem, muszę powiedzieć, że nie odczuwam potrzeby używania wulgaryzmów, choć i mi czasem zdarzy się zakląć. Zawsze jednak mam później wrażenie, że to było zbędne. Jest to więc cel na długi dystans, ale jak najbardziej możliwy do osiągnięcia i warto spróbować. Nie łudźmy się bowiem: przekleństwa uroku nam nie dodają. Ciekaw jestem Waszego zdania: są sytuacje, w których po prostu nie możecie się powstrzymać od przeklinania? A jeśli używacie jakichś alternatywnych zwrotów, żeby ominąć wulgaryzmy, też napiszcie w komentarzach. Pozdrawiam i trzymajcie klasę! Zobacz też: Sztuka prowadzenia rozmowy Kontakt wzrokowy – 5 kluczowych zasad Small talk – jak rozmawiać niezobowiązująco Jak z klasą reagować na krytykę Trudna sztuka krytykowania Jak zapanować nad własną złością
MC: Zdaniem amerykańskiego psychologa Johna Gottmana są cztery zachowania, które świadczą o braku szacunku w związku i narażają go na rozpad: 1. Krytycyzm – to bezpośredni atak. Partner nieustannie nas krytykuje, uważa, że robimy wszystko nie tak, jak sobie wyobraża, nie daje nam swojej akceptacji.
1 2012-09-26 17:49:17 zyfika Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-20 Posty: 310 Wiek: 30 Temat: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Witam, postanowiłam założyć taki oto właśnie wątek, bardziej optymistyczny. (Oczywiście tytuł proszę traktować trochę z przymrużeniem oka). Do stworzenie tego tematu nakłoniła mnie refleksja na temat większości tutaj poruszanych wątków dramatycznych oraz wypowiedzi kobiet, które pozwalają swoim "ukochanym" sobą pomiatać na różne sposoby. Chciałabym, aby w tym wątku dominowały wypowiedzi kobiet, które nie pozwalają sobie w kaszę dmuchać w związku. Bardzo mile widziane są także opinie panów ;-)Zatem, jakie macie sposoby na ustawienie faceta do pionu ? ;-)Jak egzekwujecie od nich swoje oczekiwania? Jakie kary stosujecie na złe zachowanie? Jakie inne sposoby macie na różne awaryjne sytuacje w związkach? ;-) 2 Odpowiedź przez dziki_znajomy 2012-09-26 17:51:24 dziki_znajomy Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-11 Posty: 102 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebieChętnie poczytam odpowiedzi, aby wzbogacić się o nową wiedzę 3 Odpowiedź przez Glock 2012-09-26 17:52:38 Glock Zbanowany Nieaktywny Zawód: Pretorianin Zarejestrowany: 2012-06-01 Posty: 988 Wiek: 14 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Do pionu to można nam postawić ale nas to już nie Ave, Caesar, morituri te salutantGott mit Uns!!! 4 Odpowiedź przez Wielokropek 2012-09-26 17:59:55 Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,016 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Ustawiać do pionu? Błąd w założeniu. Nie mam prawa ustawiać kogokolwiek. Mam za to prawo szanować siebie i inne otaczające mnie osoby. Mam prawo do posiadania własnego zdania. Mam prawo do swych uczuć i do ich wyrażania. Mam prawo do...Korzystam ze swych praw. Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 5 Odpowiedź przez zyfika 2012-09-26 18:12:48 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-09-26 18:18:52) zyfika Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-20 Posty: 310 Wiek: 30 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebieGlock przyznam, że właśnie takich skojarzeń oczekiwałam od płci męskiej i właśnie dlatego postanowiłam dać taki tytuł, by również panów sprowokowac do udziału w dyskusji ;-) 6 Odpowiedź przez Kobra99 2012-09-26 18:55:34 Kobra99 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-18 Posty: 2,112 Wiek: 27 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Po pierwsze, to co opisałaś, to nie jest związek. Kary za złe zachowanie można dawać dzieciom, a stawiać do pionu nie powiem co. Nawet jeżeli facet jest tak wyszkolony, to jak dla mnie to nie jest facet, tylko zwykła pussy Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem 7 Odpowiedź przez Glock 2012-09-26 18:58:53 Glock Zbanowany Nieaktywny Zawód: Pretorianin Zarejestrowany: 2012-06-01 Posty: 988 Wiek: 14 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Kobra99 napisał/a:Nawet jeżeli facet jest tak wyszkolony, to jak dla mnie to nie jest facet, tylko zwykła pussy no to się nazywa wzorowa postawa, szaczun zyfika napisał/a:Glock przyznam, że właśnie takich skojarzeń oczekiwałam od płci męskiej i właśnie dlatego postanowiłam dać taki tytuł, by również panów sprowokowac do udziału w dyskusji ;-)miało przecież być żartobliwie Ave, Caesar, morituri te salutantGott mit Uns!!! 8 Odpowiedź przez Remi 2012-09-26 19:07:25 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Stare marynarskie powiedzenie mówi - Facet powinien mieć mocne nogi, proste plecy i sztywną fujarkę Więc stawianie do pionu wydaje się zbędne... Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 9 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-09-26 19:37:18 yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Śmiechem żartem panowie to sobie można, ale do czasu. Zawsze w pewnym momencie związku następuje jakiś kryzys, zaznaczanie swojej pozycji, jakieś fochy czy dziwne zachowania spowodowane np stresem czy trudną sytuacją życiową. Czasem każdego trzeba postawić do pionu - czy to faceta, czy kobietę. I jak to zrobić skutecznie, ale nie raniąc?Z facetami, to trzeba krótko. Dawanie mitycznych znaków czy kluczenie wokół tematu "żeby się domyślił" to droga donikąd. Trzeba walić prosto z mostu. A jak trzeba i nie bać się dać w twarz facetowi. Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 10 Odpowiedź przez Remi 2012-09-26 19:45:06 Ostatnio edytowany przez Remi (2012-09-26 19:46:52) Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Facet ma pisać w temacie - jak faceta postawić do pionu nie żartem, a poważnie? To jak strzelenie sobie samobója. To jest wiedza tajemna, a gdy na jaw wyjdzie to może zostać użyta przeciwko nam Ciekawe byłyby wypowiedzi na temat - jak postawić dziewczynę do pionu, by słuchała swego chłopa? Bo zakupy wieczne, wbrew woli i wiedzy faceta, są sprawą nagminną...A to tylko wierzchołek góry lodowej Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 11 Odpowiedź przez ania78 2012-09-26 19:54:50 ania78 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-06 Posty: 63 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebieJeśli chcesz kogos ustawiać ,to nie jest związek ani partnerstwo. Ustawić to można meble w pokoju,pozdrawiam 12 Odpowiedź przez Kobra99 2012-09-26 20:10:24 Kobra99 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-18 Posty: 2,112 Wiek: 27 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie yoghurt007 napisał/a:Śmiechem żartem panowie to sobie można, ale do czasu. Zawsze w pewnym momencie związku następuje jakiś kryzys, zaznaczanie swojej pozycji, jakieś fochy czy dziwne zachowania spowodowane np stresem czy trudną sytuacją życiową. Czasem każdego trzeba postawić do pionu - czy to faceta, czy kobietę. I jak to zrobić skutecznie, ale nie raniąc?Z facetami, to trzeba krótko. Dawanie mitycznych znaków czy kluczenie wokół tematu "żeby się domyślił" to droga donikąd. Trzeba walić prosto z mostu. A jak trzeba i nie bać się dać w twarz trzeba walić prosto z mostu, nikt tego nie neguje. Jednak obraz związku jaki przedstawiła Autorka pokazuje górowanie tylko jednej ze stron - Kobiety, gdzie oczekiwania są wymuszane, a sprzeciwy karane. Nie sądzę, żeby lanie po pysku miało w czymkolwiek pomóc, wole inny sposób "komunikacji", chociaż nie należę do osób "dających sobie w kasze dmuchać" jak to określiła do ostatniego pytania Autorki: Kazda sytuacja jest inna, wiec raczej nie ma uniwersalnej rady. Moje sposoby zazwyczaj przynoszą rezultat a jednym z nich jest... powiedzmy "siła argumentów" Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem 13 Odpowiedź przez zyfika 2012-09-26 20:12:15 zyfika Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-20 Posty: 310 Wiek: 30 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Cieszę się, że panom poczucia humoru nie brakuje i właściwie odczytali moje intencje. Tak jak napisał yoghurt, który doskonale ujął problem, sytuacje kryzysowe są w związku nie do uniknięcia. Ja oczywiście jestem zwolenniczką związków partnerskich. Jednak powszechnie wiadomo, że panowie najczęściej (nie zawsze oczywiście) chcą jednak dominować. No i tutaj pojawia się pytanie, jak kobiety, te znające swoja wartość, radzą sobie z utemperowaniem zapędów swoich partnerów do rzadzenia ;-) Nie ukrywajmy,że w związku trwa walka o władzę. Oczywiście z w zdrowym związku powinna być zachowana jako tako równowaga...no i właśnie tego dotyczy moje pytanie....jakie macie sposoby na zachowanie takiej równowagi. Ponieważ kobiety jak na razie nie podchwyciły tematu, a może nie zrozumiały co miałam na myśli, to zapytam panów. Zakładam, że wartosciowy facet chciałby miec wartościową kobietę, a więc taką, która jest asertywna i ma swoje zdanie. Jeden z moich sposobów na złe zachowanie mojego partnera to taki: zabieram mu siebie samą, a więc nie mam dla niego czasu i zajmuję się swoimi sprawami. 14 Odpowiedź przez Kobra99 2012-09-26 20:23:51 Kobra99 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-18 Posty: 2,112 Wiek: 27 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie zyfika, gdybyś od razu tak przedstawiła i rozwinęła swoja myśl, to każdy by "podchwycił". Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem 15 Odpowiedź przez sierpniowa 2012-09-26 20:30:54 sierpniowa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-22 Posty: 624 Wiek: 35 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie zyfika napisał/a:Zatem, jakie macie sposoby na ustawienie faceta do pionu ? ;-)Jak egzekwujecie od nich swoje oczekiwania? Jakie kary stosujecie na złe zachowanie?Tak samo rozpoczynają się dyskusje o wychowywaniu dzieci ;-) aż ciśnie się na usta - dostaje trzy ostrzeżenia słowne, a jak nadal jest krnąbrny to dostaje 10 minut time out na karnym jeżyku 16 Odpowiedź przez 2012-09-26 20:31:15 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: fotograf Zarejestrowany: 2012-02-22 Posty: 3,182 Wiek: 32 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie zyfika napisał/a:Jeden z moich sposobów na złe zachowanie mojego partnera to taki: zabieram mu siebie samą, a więc nie mam dla niego czasu i zajmuję się swoimi co po tym? Czekasz aż on się odezwie, czy tak milczycie w nieskończoność?No jasne, że czasami dobrze jest się przymknąć i odreagować, by na spokojnie kontynuować. Ale to w sytuacjach na prawdę jakiś mocnych sprzeczek. Generalnie takie zachowanie, to tylko ucieczka od problemu a nie stawianie do pionu. - Olek 17 Odpowiedź przez Kobra99 2012-09-26 20:36:42 Kobra99 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-18 Posty: 2,112 Wiek: 27 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie napisał/a:zyfika napisał/a:Jeden z moich sposobów na złe zachowanie mojego partnera to taki: zabieram mu siebie samą, a więc nie mam dla niego czasu i zajmuję się swoimi co po tym? Czekasz aż on się odezwie, czy tak milczycie w nieskończoność?No jasne, że czasami dobrze jest się przymknąć i odreagować, by na spokojnie kontynuować. Ale to w sytuacjach na prawdę jakiś mocnych sprzeczek. Generalnie takie zachowanie, to tylko ucieczka od problemu a nie stawianie do dany sposób przynosi oczekiwany rezultat, a druga strona nie zgłasza sprzeciwu to tak - to jest rozwiązanie problemu. Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem 18 Odpowiedź przez Remi 2012-09-26 20:55:05 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Ale jeśli kobieta przestanie gotować obiad, albo nie chce się kochać, albo nagle czyta mnóstwo to wtedy facet jest smutny i to kara dla niego. Bo nikt nie lubi chodzić głodny i niezaspokojony Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 19 Odpowiedź przez Kobra99 2012-09-26 21:03:42 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-09-26 21:04:02) Kobra99 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-18 Posty: 2,112 Wiek: 27 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Remi, zarówno na jeden, jak i drugi problem radę mam jedną. Od czego masz ręce Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem 20 Odpowiedź przez anecznik 2012-09-26 21:08:17 anecznik Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-14 Posty: 299 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie he,he niezły tematcik ... ale bardzo indywidualny. Każdy ma inny słaby punkt ... choć o mężczyznach zwykle mówi się, że brak sexu to dla nich straszna kara, ja jednak tak daleko bym nie wiedzą jak zrobić na złość nam, a my wiemy jak im dać nauczkę - każdy na swój sposób. W ustawianiu do pionu pomaga czasem pomieszanie kabli w kompie lub zmiana hasła ... wszystko wtedy zrobi ... na szczęście nie studiował informatyki "Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad siły." 21 Odpowiedź przez Kobra99 2012-09-26 21:10:31 Kobra99 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-18 Posty: 2,112 Wiek: 27 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie anecznik napisał/a:he,he niezły tematcik ... ale bardzo indywidualny. Każdy ma inny słaby punkt ... choć o mężczyznach zwykle mówi się, że brak sexu to dla nich straszna kara, ja jednak tak daleko bym nie wiedzą jak zrobić na złość nam, a my wiemy jak im dać nauczkę - każdy na swój sposób. W ustawianiu do pionu pomaga czasem pomieszanie kabli w kompie lub zmiana hasła ... wszystko wtedy zrobi ... na szczęście nie studiował informatyki OMG, to się nazywa kara . Nie ryzykowałabym jakiejkolwiek zemsty na jego komputerze Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem 22 Odpowiedź przez zyfika 2012-09-26 22:34:11 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-09-26 22:37:28) zyfika Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-20 Posty: 310 Wiek: 30 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie napisał/a:zyfika napisał/a:Jeden z moich sposobów na złe zachowanie mojego partnera to taki: zabieram mu siebie samą, a więc nie mam dla niego czasu i zajmuję się swoimi co po tym? Czekasz aż on się odezwie, czy tak milczycie w nieskończoność?No jasne, że czasami dobrze jest się przymknąć i odreagować, by na spokojnie kontynuować. Ale to w sytuacjach na prawdę jakiś mocnych sprzeczek. Generalnie takie zachowanie, to tylko ucieczka od problemu a nie stawianie do u mnie to się sprawdza. Jeśli moj partner zrobił coś nie tak, najczęściej na poczatku zapiera się rękami i nogami, że ma rację. W tej sytuacji nie przyzna mi racji nigdy w zyciu, zamyka się na wszelkie konstruktywne rozmowy. Tym bardziej, że ma taki charakterek, przy którym przyznanie komus racji przychodzi mu i tak z wieeeeelkim trudem. W zwiazku z tym wypracowałam sobie taka metodę na niego i ona na niego działa. Po kilku dniach, jak ochłonie, przemyśli, zatęskni jest skłonny do rozmowy i kompromisów. Oczywiście, że wszystko zależy od sytuacji, no ale po jest ten watek, by o tym pisać. Nie chcę ograniczać tego watku do jakiejs konkretnej sytuacji. Pole manewru jest szerokie, zarówno dla tych, którzy mają jakieś metody, jak i dla tych, którzy mają jakis problem, może potrzebują pomocy i chetnie skorzystają z tej cha cha cha ;-) a na to nie wpadłam....ale jeśli działa, to czemu nie ;-) 23 Odpowiedź przez zyfika 2012-09-26 22:40:20 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-09-26 22:49:30) zyfika Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-20 Posty: 310 Wiek: 30 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Remi napisał/a:Ale jeśli kobieta przestanie gotować obiad, albo nie chce się kochać, albo nagle czyta mnóstwo to wtedy facet jest smutny i to kara dla niego. Bo nikt nie lubi chodzić głodny i niezaspokojony Remi jesli chodzi o seks, to raczej unikam stosowania takiej kary, ale z tym czytaniem to mi sie zdarza ;-) Jestem zajeta i koniec, nie mam czasu - tak robię. ;-) A tak na marginesie, to właśnie mieliśmy przez tydzień tzw. ciche dni...tzn. on sie źle zachował, była wielka kłótnia. No więc zastosowałam właśnie powyższą metode - brak czasu, czytanie i zajmowanie sie wyłacznie swoimi sprawami przez tydzień. No i oczywiście jest rezultat. Była dziś rozmowa z jego inicjatywy, przyznał mi rację, przeprosił i przedstawił nowe propozycje ;-) 24 Odpowiedź przez Nirvanka87 2012-09-27 00:22:07 Nirvanka87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-20 Posty: 4,049 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Remi napisał/a:Ale jeśli kobieta przestanie gotować obiad, albo nie chce się kochać, albo nagle czyta mnóstwo to wtedy facet jest smutny i to kara dla niego. Bo nikt nie lubi chodzić głodny i niezaspokojony Jak mój zaczął "szaleć" a ja jeszcze za dobrze nie wyczaiłam o co chodzi, a rozmowy nie dawały żadnych rezultatów, bo on nie rozmawiał, to zaczęłam karę od nie robienia mu kanapek do pracy:PSeksu odmówić nie umiałam, zważywszy, że w naszym przypadku był raz na miesiąc Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształowąLecz znów, i znów i znów kolorów szukam 25 Odpowiedź przez Artemida 2012-09-27 00:25:47 Artemida Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-28 Posty: 1,433 Wiek: 48 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Gdy byłam z exem nie umiałam go ustawić do pionu. Zachowywał się głupio i tyle. Ustawił się sam gdy zrezygnowałam. Tak więc zadziałało gdy bał się że mnie straci. Ale ponieważ z jednaj strony szanowałam swoje słowo a z drugiej kochałam go, nie groziłam odejściem, gdy nie miałam zamiaru odejść. Więc pewien że z nim będę zachowywał się mojego Kochanego nie muszę stawiać do pionu, bo jest Kochany i już. Gdy czegoś chcę, ręce by sobie urobił żebym to dostała. Ale nie musi, ponieważ jego obecność jest dla mnie 100x ważniejsza niż cokolwiek innego. Jeśli trzeba faceta stawiać do pionu, to nie chcę takiego faceta. Niech idzie do kobiety, która ma ambicje wychowywać partnera. Ja wybrałam moglibyście kobietom pomóc. Bo gdy będą wiedziały co robić, gdy będą świadome, mniej czasu stracą na nienauczalnych idiotów i szybciej będą do wzięcia, a to dokładnie w Waszym interesie. "Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde "Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller 26 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-09-27 00:39:00 yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Artemida napisał/a:Panowie, moglibyście kobietom pomóc. Bo gdy będą wiedziały co robić, gdy będą świadome, mniej czasu stracą na nienauczalnych idiotów i szybciej będą do wzięcia, a to dokładnie w Waszym jest inny, jak i każda sytuacja jest inna. Na większość tutejszych propozycji zareagowałbym śmiechem. Nieodzywanie się? Pomieszanie kabli w kompie? Zmiana hasła? Życzę powodzenia. W moim wypadku dialog i logiczne argumenty. A z tymi argumentami to bardzo często jest problem. "Bo ja tak mówię", "bo ja tak chcę", "bo ty zawsze" i tak dalej i tak dalej. Ja akurat lubię kobiety z charakterem i temperamentem. Z takimi się najlepiej dogaduję i z takimi czuję się najlepiej. Szczerze mówiąc nie rozumiem idei "ustawiania do pionu" jako swoistego wywierania presji i przekonywania do swoich racji. Bo w sumie co to ma być? Tresura czy jak? Bo ja rozumiem "postawić do pionu" w tej jednej, konkretnej sytuacji kryzysowej. Zgrzyty zawsze się trafiają, ale wtedy potrzebna jest rozmowa, dialog i odpowiednio wypracowany kompromis. Raz będzie po twojemu, raz po mojemu. Ty chcesz to, ale następnym razem ja będę chciał tamto. Kiedy sytuacja wymaga to i policzka trzeba sprzedać lub złapać mocno i potrząsnąć (to chyba jedyne skuteczne metody jak ktoś zaczyna panikować i to jedyne sytuacje, w których dopuszczam użycie siły) czy huknąć jak ktoś się nakręcił i zapętlił w jakiejś dziwnej rozpaczy/żalu/złości. Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 27 Odpowiedź przez Nirvanka87 2012-09-27 00:45:13 Nirvanka87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-20 Posty: 4,049 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie yoghurt007 napisał/a:Na większość tutejszych propozycji zareagowałbym śmiechem. Nieodzywanie się? Pomieszanie kabli w kompie? Zmiana hasła? Życzę powodzenia. W moim wypadku dialog i logiczne argumenty. A z tymi argumentami to bardzo często jest problem. "Bo ja tak mówię", "bo ja tak chcę", "bo ty zawsze" i tak dalej i tak dalej. Ja akurat lubię kobiety z charakterem i temperamentem. Z takimi się najlepiej dogaduję i z takimi czuję się najlepiej. Szczerze mówiąc nie rozumiem idei "ustawiania do pionu" jako swoistego wywierania presji i przekonywania do swoich racji. Bo w sumie co to ma być? Tresura czy jak? Bo ja rozumiem "postawić do pionu" w tej jednej, konkretnej sytuacji kryzysowej. Zgrzyty zawsze się trafiają, ale wtedy potrzebna jest rozmowa, dialog i odpowiednio wypracowany kompromis. Raz będzie po twojemu, raz po mojemu. Ty chcesz to, ale następnym razem ja będę chciał tamto. Kiedy sytuacja wymaga to i policzka trzeba sprzedać lub złapać mocno i potrząsnąć (to chyba jedyne skuteczne metody jak ktoś zaczyna panikować i to jedyne sytuacje, w których dopuszczam użycie siły) czy huknąć jak ktoś się nakręcił i zapętlił w jakiejś dziwnej rozpaczy/żalu/ cudowne zgadzam się w 200% problem jest tylko taki, że jak niektóre kobiety mają argumenty nie bo nie, tak niektórzy faceci (w tym mój były) w ogóle nie uznawali czegoś takiego jak rozmowa. Jak zaczęło się psuć, to ja się go pytałam, co mu nie odpowiada, że ja coś zmienię, on coś zmieni i się ułoży. Ale nie, jaśnie Pan nie skala swojej paszczęki tak nikczemnym zachowaniem jak rozmowa, bo tylko chłopcy strzępią język bez potrzeby, wymądrzając się. Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształowąLecz znów, i znów i znów kolorów szukam 28 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-09-27 00:53:01 yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Nirvanka87 - zdaje się, że rozmawiamy o mężczyznach, a nie rozpieszczonych chłopcach. Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 29 Odpowiedź przez Nirvanka87 2012-09-27 01:09:21 Nirvanka87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-20 Posty: 4,049 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie yoghurt007 napisał/a:Nirvanka87 - zdaje się, że rozmawiamy o mężczyznach, a nie rozpieszczonych Twoim zdaniem mój ex był chłopcem i nie warto go przytaczać tutaj jako przykład?;) Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształowąLecz znów, i znów i znów kolorów szukam 30 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-09-27 02:33:55 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-09-27 02:39:03) yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Dialog w związku to najważniejsza rzecz. Ktoś, kto tego nie rozumie, to jest jedynie rozpieszczonym dzieciuchem. I dotyczy to obu stron. A jak ktoś owym dzieciuchem jednak jest, to i odpowiednio można z nim postępować: kary na tv/pc, zabawki, stawianie do kąta, wysłanie spać bez kolacji itp. Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 31 Odpowiedź przez birt 2012-09-27 03:22:46 birt Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-26 Posty: 14 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie prosto: NIEZALEŻNOŚĆ! SAMODZIELNOSC ZAWODOWA i nie tylko, INTELIGENCJA, KREATYWNOSC, ogolnie masz cos co powoduje respekt - nie musi wystepowac lacznie - cos czego nie moze sam zdobyć - nie wiem czy dobrze przekazałam to co mam w głowie. bo, ja nie wybrazam sobie roznego szantazu - wez ogarnij sie bo odejde od Ciebie, wez zrob remont bo bedzie wstyd przed mamusia, etc - moze zadzialac na raz i wlasciwie powoduje rozluznienie wiezi emocjonalnych nawet ten raz. no i dalej idziemy: a gdy niealeznosc, samodzielnosc (...) to co wymienilam w pkt 1 ma rowniez kobieta i mezczyzna lacznie ? - wtedy sami sie ustawiają sie do nie wiem co autor mial na mysli mowiac "ustawic do pionu" - powiedzmy tez ze chodzi o konkretne zdarzenie: zamiast jak faceta postawic do pionu zamienmy na jak faceta zmusic do zrobienia remontu - i na konretne pytania NIGDY nie znajdziecie odpowiedzi ani od psychologow ani ode mnie - poza jedna - KAZDY bez wzgledu na plec ma swoje zachowania, przyzwyczajenia, ma swoja indywidualnosc - i to wlasnie w jakis sposob go przekonac wie tylko jego ukochana ! 32 Odpowiedź przez nocnalampka 2012-09-27 09:13:53 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2012-09-27 09:17:33) nocnalampka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-23 Posty: 2,229 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Kobra99 napisał/a:Po pierwsze, to co opisałaś, to nie jest związek. Kary za złe zachowanie można dawać dzieciom, a stawiać do pionu nie powiem co. Nawet jeżeli facet jest tak wyszkolony, to jak dla mnie to nie jest facet, tylko zwykła pussy Dokladnie o tym samym pomyslalam. Na to aby miec w domu mezczyzne (w pelnym tego slowa znaczeniu) jest jedna recepta - nie wiazemy sie z chloptasiem, tylko z mezczyzna. A prawdziwy mezczyzna jest wystarczajaco pewny siebie, zeby nie musiec sobie dodawac meskosci pomiataniem kimkolwiek. Jest wystarczajaco madry, zeby umiec docenic dobre rady i spojrzenie z innej perspektywy. Jest wystarczajaco silny, aby byc wsparciem, ale tez umiec przyjac wsparcie. I wystarczajaco rozsadny, aby umiec mowic o swoich potrzebach, niepokojach, marzeniach i slyszec to samo od swojej partnerki. Wiec jak masz w domu mezczyzne, to nie trzeba go tresowac, wystarczy racjonalnie rozmawiac i brac po uwage tez jego racje. Banalnie A jak ktos jednak chorobliwie potrzebuje kims sterowac, to polecam zakup owczarka szkockiego, albo szczurka - bardzo wdzieczne istoty do tresury. Ucza sie roznych sztuczek szybko i chetnie. Zdecydowanie wiecej frajdy niz uzeranie sie z chloptasiem. Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż. Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż. 33 Odpowiedź przez anecznik 2012-09-27 10:11:30 anecznik Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-14 Posty: 299 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Jeny czy tak niewiele osób zauważyło ,że autorka traktuje temat z przymrużeniem oka...? Wiadomo, że kij i marchweka to metody na tresurę osła, a nie człowieka. Ale wiemy też wszyscy ,że czasem argumenty logiczne nie wystarczą, bo nie wszyscy kierujemy się zasadami logiki, więc niekiedy potrzeba jeszcze "czegoś" by przekonać drugą stronę do naszego stanowiska....Znam masę przykładów na "ustawianie do pionu" partnera, bo niestety jeśli wierzyć, że jesteśmy bez wad, wszyscy pracowici i zaangażowani,rozsądni, rozumiemy i słuchamy siebie, rozmawiamy, dyskutujemy na argumenty - to jakaś utopia !Co gdy facet pracuje od 6-16 dojeżdża do pracy godzinę, a żonka na pół etatu śledzi przeceny w mieście, więc ten wraca do burdelu, bez zrobionych zakupów (nie mówiąc o obiedzie!), ale za to ona ma pomalowane paznokcie i jest na bieżąco z programem TV rozmowy i tłumaczenia,że powinna więcej czasu poświęcić na dom mówi :"no,ale co Ty sobie nie radzisz ?". Wychodzi z założenia co mogłaby zrobić ona w wolnym czasie, to zrobi mąż po 10hpracy ... Żadne rozmowy nie przyniosły rezultatu więc chłop zaprosił kilka razy jej matkę na kawę zaraz po pracy - jak weszła w bajzel i zobaczyła jak on wcina tosty na obiad ,zrąbała córeczkę od góry do dołu. "Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad siły." 34 Odpowiedź przez Cyngli 2012-09-27 10:23:17 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Przede wszystkim, facet nie jest zwierzęciem, nie da się go z założenia, że jeśli facet kocha swoją kobietę, jest dla niej zdolny do różnego rodzaju też, że związek może trwać tylko wtedy, gdy obie strony są skłonne do Jedyną dobrą zasadą w związku jest to, by nigdy nie wymagać od drugiej osoby tego, czego nie wymaga się od 35 Odpowiedź przez rebel 2012-09-27 10:53:42 rebel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-30 Posty: 862 Wiek: młoda Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Co za beznadziejny można dziecko, tresowac faceta? Z nim się mam nadzieję, że Twój facet/narzeczony/mąż też takie fora czyta i nie da się omamic. 36 Odpowiedź przez loveaellie 2012-09-27 11:09:01 loveaellie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-10 Posty: 1,121 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie anecznik napisał/a:Jeny czy tak niewiele osób zauważyło ,że autorka traktuje temat z przymrużeniem oka...?No wlasnie chyba nie. Life is hard. After all it kills you. 37 Odpowiedź przez FerGie01 2012-09-27 11:29:17 FerGie01 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-26 Posty: 10 Wiek: 24 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebieFaktem jest to, że faceta czasem trzeba ustawiać, tłumaczyć, czasem krzyknąć czy dać inny wyrażny znak, DZENTELMENA nie trzeba stawiać do pionu 38 Odpowiedź przez 2012-09-27 11:49:05 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: fotograf Zarejestrowany: 2012-02-22 Posty: 3,182 Wiek: 32 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie zyfika napisał/a:Jeśli moj partner zrobił coś nie tak, najczęściej na poczatku zapiera się rękami i nogami, że ma rację. W tej sytuacji nie przyzna mi racji nigdy w zyciu, zamyka się na wszelkie konstruktywne rozmowy. Tym bardziej, że ma taki charakterek, przy którym przyznanie komus racji przychodzi mu i tak z wieeeeelkim trudem. W zwiazku z tym wypracowałam sobie taka metodę na niego i ona na niego działa. Po kilku dniach, jak ochłonie, przemyśli, zatęskni jest skłonny do rozmowy i życiu bym takiego czegoś nie wytrzymała. To tak, jakbym ukarała samą siebie Nie wyobrażam sobie takiego wegetowania obok siebie przez kilka napisał/a:Jedyną dobrą zasadą w związku jest to, by nigdy nie wymagać od drugiej osoby tego, czego nie wymaga się od nie stosować zagrywek, których samemu nie chciałoby się dostać od swojej połówki. - Olek 39 Odpowiedź przez Anik38 2012-09-27 12:04:07 Anik38 Redaktor Działu Miłość Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-08 Posty: 906 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie anecznik napisał/a:Ale wiemy też wszyscy ,że czasem argumenty logiczne nie wystarczą, bo nie wszyscy kierujemy się zasadami logiki, więc niekiedy potrzeba jeszcze "czegoś" by przekonać drugą stronę do naszego stanowiska....Znam masę przykładów na "ustawianie do pionu" partnera, bo niestety jeśli wierzyć, że jesteśmy bez wad, wszyscy pracowici i zaangażowani,rozsądni, rozumiemy i słuchamy siebie, rozmawiamy, dyskutujemy na argumenty - to jakaś utopia !No właśnie, cudów nie ma, każdy ma jakieś wady. Jak jedno jest porządnickie a drugiemu wszystko jedno czy kubek po kawie stawia gdzie popadnie czy do zmywarki, to co, mają się rozwieść? A jak ona powie: "kochanie słuchaj te kubki to wkładaj do zmywarki bo ja się bardzo żle czuje jak widzę brudny na stole w salonie i nie mogę tak ciągle po tobie sprzątać, wiem że mnie kochasz i nie chcesz, żebym się denerwowała więc proszę - do zmywarki" to on na pewno te kubki zacznie nosić do tej zmywarki hi hi hi... Cudów nie ma, rozmowa nic nie daje więc trzeba znaleźć sposób jak go właśnie do pionu ustawić w tym innym wątku jedna z dziewczyn pisała jak oduczyć faceta od rzucania brudnych skarpetek byle gdzie. Jak pare razy otworzył w pracy teczkę a tu skarpetki na wierzchu i musiał się pogimnastykować, żeby ktoś ich nie zobaczył to mu rzucanie przeszło. Przykład anecznik o mamie na kawie też jest fajny. I chyba o takie stawianie do pionu autorce chodziło a Wy od razu super na poważnie. 40 Odpowiedź przez Kasiaaa93 2012-09-27 12:14:30 Kasiaaa93 Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 263 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebieDokładnie! Niektórzy chyba za poważnie biorą ten temat do siebie. Oczywiście, że trzeba czasami postawić faceta do pinu, to nie jest tresura, już bez przesady. Bo co zrobić jak siła argumentów nie pomaga? A Wy dziewczyny nie bądźcie takie fair w stosunku do facetów. Oni też mają metody jakimi stawiają Was do pionu tylko Wy sobie z tego sprawy nie zdajecie czasami. 41 Odpowiedź przez Artemida 2012-09-27 12:37:10 Artemida Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-28 Posty: 1,433 Wiek: 48 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie yoghurt007 napisał/a:Zgrzyty zawsze się trafiają, ale wtedy potrzebna jest rozmowa, dialog i odpowiednio wypracowany kompromis. Raz będzie po twojemu, raz po mojemu. Ty chcesz to, ale następnym razem ja będę chciał tamto. Kiedy sytuacja wymaga to i policzka trzeba sprzedać lub złapać mocno i potrząsnąć (to chyba jedyne skuteczne metody jak ktoś zaczyna panikować i to jedyne sytuacje, w których dopuszczam użycie siły) czy huknąć jak ktoś się nakręcił i zapętlił w jakiejś dziwnej rozpaczy/żalu/ właśnie nie. Kompromisy są do kitu. Robi się układ handlowy - ja nie ustąpię teraz, bo ustąpiłam wtedy, to teraz twoja kolej. Usłyszałam kiedyś od bardzo mądrej kobiety zdanie: żadnych zgniłych kompromisów. I dotarło do mnie, że moje małżeństwo to wciąż próby wypracowania kompromisu, przy czym ja mam poczucie, że NIC nie jest dla mnie, ze wciąż to ja muszę że sytuacje są różne. Chodzi mi o to, żebyście pokazali kobietom jak odróżniać chłopaczka od mężczyzny. Ex na tle mężów koleżanek był prawie święty - nie pił, nie palił, nie zdradzał, pomagał w domu bez marudzenia (albo nie pomagał - też bez słowa), nie żądał żebym gotowała. A jednak życie z nim było koszmarem. Jak mu coś nie pasowało, nie odzywał się. Po południu dziećmi się nie zajmie, bo ma swoje zajęcia - zabawę (ja pracowałam po południu) - one sobie same poradzą (5 i 7 lat), jak ja się o nie martwię to mój problem, ja powinnam się zmienić, powinnam się leczyć. Na festyn szkolny nie pójdzie bo nie lubi. Niech idą same, jak ja jestem zmęczona albo chora (wszystkie dzieci szły z rodzicami, raz w roku). Na zwierzę w domu się nie zgadza bo nie. Na przemeblowanie się nie zgadza bo nie lubi. Moje koleżanki są głupie i tracę z nimi czas (jasne, powinnam pracować najlepiej 26 godzin na dobę). Nigdzie ze mną nie pójdzie bo to nie ma sensu. Jak czegoś chcę to mój problem. On mnie nie zmusza do niczego, ja też go mam nie zmuszać. Wyszłam za niedorozwiniętego emocjonalnie szczeniaka i męczyłam się latami, żeby coś z niego wykrzesać. Nie ma potrzeby żeby inne kobiety tak się męczyły. Podpowiadajcie im na co powinny zwrócić uwagę. "Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde "Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller 42 Odpowiedź przez kokoko6 2012-09-27 12:45:57 kokoko6 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 71 Wiek: 20 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie zyfika napisał/a:Nie ukrywajmy,że w związku trwa walka o w niedojrzałym związku występują role lisa i króliczka...jedno goni drugie, te, któremu "mniej zależy" potem role się obracają i tak w kółko jedna osoba jest nieszczęśliwa, chyba każdy to przerabiał kiedyś, w wieku młodzieńczym albo i później.. uważam że w dojrzałym związku nie ma dominacji jednej osoby tylko jest równowaga, obie osoby czują się pewnie i bezpiecznie, mają te same prawa i obowiązki, a "dominacja" faceta powinna być tylko w zabawach łóżkowych jeśli takie preferują albo typowych sytuacjach w których facet musi pokazać pewność siebie, zdecydowanie i męskość, co chyba jest oczywiste, bo gdy facet jest pod pantoflem kobiety i ją o wszystko pyta to jest pussy a nie facet i automatycznie traci w jej oczach co doprowadza w efekcie do rozstania albo zdrady Zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty. 43 Odpowiedź przez Catwoman 2012-09-27 13:23:27 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie kokoko6 napisał/a:Tylko w niedojrzałym związku występują role lisa i króliczka...jedno goni drugie, te, któremu "mniej zależy" potem role się obracają i tak w kółko jedna osoba jest nieszczęśliwa, chyba każdy to przerabiał kiedyś, w wieku młodzieńczym albo i później.. uważam że w dojrzałym związku nie ma dominacji jednej osoby tylko jest równowaga, obie osoby czują się pewnie i bezpiecznie, mają te same prawa i obowiązki, a "dominacja" faceta powinna być tylko w zabawach łóżkowych jeśli takie preferujądokładnie tak. 44 Odpowiedź przez Nirvanka87 2012-09-27 13:42:02 Nirvanka87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-20 Posty: 4,049 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie yoghurt007 napisał/a:Dialog w związku to najważniejsza rzecz. Ktoś, kto tego nie rozumie, to jest jedynie rozpieszczonym dzieciuchem. I dotyczy to obu stron. A jak ktoś owym dzieciuchem jednak jest, to i odpowiednio można z nim postępować: kary na tv/pc, zabawki, stawianie do kąta, wysłanie spać bez kolacji mi poprawiłeś humor . Teraz z perspektywy czasu, żałuje, że mu nie odcięłam neta na tydzień, tak za karę, żeby się trochę powściekał. Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształowąLecz znów, i znów i znów kolorów szukam 45 Odpowiedź przez fairytale 2012-09-27 16:13:19 fairytale Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-09 Posty: 693 Wiek: 25 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebiePewnie, ze trzeba czasem kogoś ustawić. Dziwie się kobietom, które mowią że to nie fair w związku. Jak to nie? Kiedy facet robi coś nie tak, nalezy mu o tym powiedzieć, czasem ostrzej, reagować, a nie udawać że wszystko jest ok jak jakaś głupia gąska bez wlasnego zdania. Zresztą głupie jest myślenie, że każdy powinien robić co chce i że nie mamy prawa go ustawiać. Mamy do tego prawo, zwlaszcza jeżeli chodzi o związek, bo tworzymy układ w którym jeżeli coś nie zagra to trzeba to naprawić. Czasem druga osoba może nie być świadoma tego że robi coś nie tak i wtedy trzeba jej o tym przypomnieć. 46 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-09-27 18:17:04 yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Artemida napisał/a:Wyszłam za niedorozwiniętego emocjonalnie szczeniaka i męczyłam się latami, żeby coś z niego wykrzesać. Nie ma potrzeby żeby inne kobiety tak się męczyły. Podpowiadajcie im na co powinny zwrócić wychowywać maminsynków i nie rozpieszczać, ani nie wyręczać dzieciaków. Proste. Innej metody nie ma. Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 47 Odpowiedź przez Teo 2012-09-27 20:00:56 Teo Gość Netkobiet Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Zacny temat Najbardziej podobają mi się te idealistyczne hasła jak: facet jak nie słucha/nie rozmawia to nie kocha, odwieczne 100% partenrstwo, tresować to można psa i ta rozmowa do porzygania Z jednej strony to wszystko prawda, że związek powinien być partnerski, że rozmawiać trzeba, a wychowuje to się dzieci, a z miłości to już w ogóle wszystko się zrobi. Tylko, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Para to dwoje ludzi, najczęściej o różnych charakterach i różnych temperamentach, którzy zostali różnie wychowani i mają inne priorytety. W związku z tym w pewnym momencie nadchodzi czas, że do tego "pionu" ustawić trzeba, którąś ze mi się, że trzeba zacząć od tego, że każda ze stron ma również swoje zycie. To jest podstawa. Bo jeśli napiszemy, że jedną z metod "stawiania do pionu" jest odcięcie się od partnera na kilka dni i otrzymujemy odpowiedź, że to chyba kara dla nas samych od razu mamy odpowiedź, że delikwent/delikwentka nie ma czym się w życiu zając, a partner jest dla niej drugiej strony to konkretne stawianie do pionu nie jest wcale takie łatwe jeśli nam na danej osobie zależy, bo po jakimś czasie złość przechodzi, wraca humor i machamy ręką, aż do powtórki z rozrywki. Dlatego uważam, że przede wszystkim należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy bardziej cenimy bycie z partnerem pomimo, niekiedy wielu przykrości, czy jednak bardziej cenimy własne zdrowie frustrujący moment przychodzi jak wydaje nam się, że nasza "kara" czy "manifestacja" nie przynosi zamierzonych efektów i partner w ogóle nie zwraca na to uwagi i wtedy zaczyna się hustawka, czy odpuścić, czy jeszcze poczekać, aż zatrybi 48 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-09-27 20:38:13 yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Zacny temat big_smile Najbardziej podobają mi się te idealistyczne hasła jak: facet jak nie słucha/nie rozmawia to nie kocha, odwieczne 100% partenrstwo, tresować to można psa i ta rozmowa do porzygania tongueTak...rozmowa aż do porzygania. Ale niestety to podstawowa forma komunikacji. Bez tego ani rusz. Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 49 Odpowiedź przez Teo 2012-09-27 21:26:10 Teo Gość Netkobiet Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie yoghurt007 napisał/a:Zacny temat big_smile Najbardziej podobają mi się te idealistyczne hasła jak: facet jak nie słucha/nie rozmawia to nie kocha, odwieczne 100% partenrstwo, tresować to można psa i ta rozmowa do porzygania tongueTak...rozmowa aż do porzygania. Ale niestety to podstawowa forma komunikacji. Bez tego ani podstawą, ale rozmowa naprawdę wszyskiego nie załatwi i ciężko jest rozmawiać z kimś, kto uważa swoje i nie przyjmuje argumentów. Czasem trzeba pokazać nasze stanowisko, a nie tylko powiedzieć o nim. Poza tym nasz rozmówca nie zawsze reaguje na naszą chęć rozmowy albo na nasze słowa tak jak powinien. Np, mnie do szału doprowadzają teksty typu "przesadzasz", "co znowu" itp. Więc czasem nie mam ochoty się odzywać nawet. Niejednokrotnie czyny a nie słowa trafiają o wiele szybciej i mocniej. 50 Odpowiedź przez fairytale 2012-09-27 21:47:08 fairytale Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-09 Posty: 693 Wiek: 25 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebieJa zgadzam się z Teo. Czasem rozmowa nie pomaga i trzeba pokazac czynami że cos nam nie pasuje. Na przykład, gdy facet rozrzuca po calym domu brudne skarpetki a rozmowa nic nie daje to chyba albo pozostaje nam zaakceptować taki stan rzeczy, albo zagadać się na śmierć uważam że lepszym rozwiązaniem byłoby ustawienie do pionu faceta czyli wyrzucenie skarpetek do kosza na śmieci albo zapakowanie ich wraz z kanapkami do pracy 51 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-09-27 22:11:32 yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Jak ktoś jest niedorozwiniętym emocjonalnie idiotą, to faktycznie rozmowa niewiele da. Tylko po co tracić czas i nerwy na wieczne przepychanki? Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 52 Odpowiedź przez 2012-09-27 22:44:46 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: fotograf Zarejestrowany: 2012-02-22 Posty: 3,182 Wiek: 32 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Teo napisał/a:Wydaje mi się, że trzeba zacząć od tego, że każda ze stron ma również swoje zycie. To jest podstawa. Bo jeśli napiszemy, że jedną z metod "stawiania do pionu" jest odcięcie się od partnera na kilka dni i otrzymujemy odpowiedź, że to chyba kara dla nas samych od razu mamy odpowiedź, że delikwent/delikwentka nie ma czym się w życiu zając, a partner jest dla niej się wywołana do odpowiedzi. Po pierwsze wolałabym jakiś inny przydomek niż "delikwentka".Po drugie, skrytykowałam takie odstawianie partnera na bok, nie dlatego, że jest on dla mnie wszystkim i jak go nie ma, to wgryzam zęby w ścianę i czekam, bo sama egzystować nie w poważnym związeku, z poważnym facetem. Nie będę mu więc fundować jakiś głupich gierek. Nie muszę, bo dobrałam sobie tak drugą połówkę, że nie mamy jakiś strasznych facet to nie wspomniana wcześniej pussy, tylko dorosły mężczyzna, którego szanuję i nie będę mu wpychać brudnych skarpetek do torby. Chyba, że w ramach kawału, ale nigdy jako jakieś ostrzeżenie, czy karę za grzeszki (bo czymże są te brudne skarpetki tak na prawdę...?)Związek partnerski to dla mnie podstawa. Nie, partner nie jest dla mnie wszystkim i on doskonale o tym wie, natomiast wiele znaczy dla mnie nasza przyszłość i chcę ją budować na zdrowych relacjach, a nie odwracając się na pięcie, gdy tylko nie radzę sobie z jego negowaniem moich gdy jest sprzeciw z jego strony, to mogę się wściekać, czy wyć do księżyca i ewentualnie obrażać się na samą siebie, że nie jestem w stanie się z nim dogadać. Gierek jednak nie będę nigdy rozpoczynać, bo to gra nie warta świeczki. - Olek 53 Odpowiedź przez Teo 2012-09-27 22:44:49 Teo Gość Netkobiet Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie yoghurt007 napisał/a:Jak ktoś jest niedorozwiniętym emocjonalnie idiotą, to faktycznie rozmowa niewiele da. Tylko po co tracić czas i nerwy na wieczne przepychanki?Oj Yoghurt... samymi rozmowami można zagadać się na śmierć. Poza tym niektóre rzeczy robimy z automatu, można sobie gadać i gadać a my i tak swoje. Każdy tak ma. Dopiero jak ktoś dostanie "po łbie" to dotrze. 54 Odpowiedź przez Artemida 2012-09-27 22:49:25 Artemida Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-28 Posty: 1,433 Wiek: 48 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Chodziło mi o to, żeby pomóc wybrać. Żeby kobiety nie pakowały się w związki z niedorozwiniętymi emocjonalnie samcami. "Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde "Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller 55 Odpowiedź przez Glock 2012-09-27 22:49:53 Glock Zbanowany Nieaktywny Zawód: Pretorianin Zarejestrowany: 2012-06-01 Posty: 988 Wiek: 14 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie napisał/a:Czuję się wywołana do odpowiedzi. Po pierwsze wolałabym jakiś inny przydomek niż "delikwentka".Po drugie, skrytykowałam takie odstawianie partnera na bok, nie dlatego, że jest on dla mnie wszystkim i jak go nie ma, to wgryzam zęby w ścianę i czekam, bo sama egzystować nie w poważnym związeku, z poważnym facetem. Nie będę mu więc fundować jakiś głupich gierek. Nie muszę, bo dobrałam sobie tak drugą połówkę, że nie mamy jakiś strasznych facet to nie wspomniana wcześniej pussy, tylko dorosły mężczyzna, którego szanuję i nie będę mu wpychać brudnych skarpetek do torby. Chyba, że w ramach kawału, ale nigdy jako jakieś ostrzeżenie, czy karę za grzeszki (bo czymże są te brudne skarpetki tak na prawdę...?)Związek partnerski to dla mnie podstawa. Nie, partner nie jest dla mnie wszystkim i on doskonale o tym wie, natomiast wiele znaczy dla mnie nasza przyszłość i chcę ją budować na zdrowych relacjach, a nie odwracając się na pięcie, gdy tylko nie radzę sobie z jego negowaniem moich gdy jest sprzeciw z jego strony, to mogę się wściekać, czy wyć do księżyca i ewentualnie obrażać się na samą siebie, że nie jestem w stanie się z nim dogadać. Gierek jednak nie będę nigdy rozpoczynać, bo to gra nie warta mi się Twój tok rozumowania, jesteś ok. Ave, Caesar, morituri te salutantGott mit Uns!!! 56 Odpowiedź przez Artemida 2012-09-27 22:53:24 Artemida Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-28 Posty: 1,433 Wiek: 48 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Cynicznahipo napisał/a: Jedyną dobrą zasadą w związku jest to, by nigdy nie wymagać od drugiej osoby tego, czego nie wymaga się od się nie zgadzam. On ma urodzić i wykarmić połowę naszych dzieci, a ja mam przesuwać meble i wnosić ciężkie rzeczy po schodach? Jak on mnie weźmie na ręce, to potem ja go mam ponosić? Jak on mi drzwi otworzy, to następne ja? Jak ja wstanę do dziecka w nocy, to w drugą noc on? Po co, przecież nie ma piersi? Układy między kobietą a mężczyzną nie są symetryczne i nie powinny być. Bo to się nie sprawdza. "Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde "Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller 57 Odpowiedź przez Remi 2012-09-27 23:11:45 Remi Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-25 Posty: 5,472 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie A może jest tak, że gdy w związku 2 osoby dają z siebie więcej niż biorą - oznacza gdy jedna więcej daje a 2 więcej bierze niż daje - kończy miłość, zostaje co najwyżej gdy tak jedna jak i druga osoba więcej chce brać niż dawać - kończy płaczem, rozwodem i oskarżaniem jedna drugą osobę...Znam jedną prawdę - ta osoba, która kocha całym sercem, nigdy nie skrzywdzi, nawet będąc sama krzywdzona. Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :Rób to co uważasz za stosowne ! 58 Odpowiedź przez Teo 2012-09-27 23:50:10 Teo Gość Netkobiet Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Remi napisał/a:A może jest tak, że gdy w związku 2 osoby dają z siebie więcej niż biorą - oznacza gdy jedna więcej daje a 2 więcej bierze niż daje - kończy miłość, zostaje co najwyżej gdy tak jedna jak i druga osoba więcej chce brać niż dawać - kończy płaczem, rozwodem i oskarżaniem jedna drugą osobę...Znam jedną prawdę - ta osoba, która kocha całym sercem, nigdy nie skrzywdzi, nawet będąc sama całym sercem i nie krzydzić nawet samemu będąc skrzywdzonym to można kochać własne dziecko, bo to się nazywa miłość bezwarunkowa i nie występuje ona w środowisku partnerskim. Zawsze, ale to zawsze jest coś za coś, choćby najmniejsze "coś", ale jest. Nie ma związku w którym obie strony więcej dają niż biorą, bo w pewnym momencie jedna ze stron w końcu przestanie dawać tylko zacznie brać. Problem polega na równowadze, żeby "raz ty, raz ja". Kiedy jedna osoba więcej daje a druga bierze to nie oznacza konieć miłość i nie przekształca się to w przyjaźń. To nadal może być miłość, ale z innymi priorytetami. "delikwentka" nie była skierowana do Ciebie tylko ogólnie Nie użyłam tego słowa by odnieść się bezpośrednio do do odstawienia na bok, to nie pisaliśmy o ciągłych fochach i odstawieniach z byle powodu, bo to jest dziecinne. Czasem jednak należy się odsunąć, powiedzieć stop, wycofać się. Ludzie ogólnie są toporni. I sprawdzają siebie nawzajem, nawwet nieświadomie. Co z tego, że A rozrzuca skarpetki, a B za nim łazi i z nim rozmawia. Wpada jednym uchem, a wypada drugim. Dopiero gdy A znajdzie te skarpetki w dziwnym miejscu wtedy do niego dotrze, że może warto odkładać rzeczy tam, gdzie leżeć powinny. To jest jak z dzieckiem i sprzątaniem pokoju. "Pozbieraj zabawki, bo jak nie to je wszystkie zgarnę i wyrzucę" Jedne zbierają, inne nie, inne zbierają i rozrzucają na nowo, ale dopiero jak mama idzie z determinacją w oczach i workiem na śmieci w ręku robi się nie ciekawie i zabawki są sprzątnięte natychmiast. 59 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-09-28 00:23:57 yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Teo napisał/a:Oj Yoghurt... samymi rozmowami można zagadać się na to ja się pytam jeszcze raz: jak ktoś nie rozumie i nie wykazuje chęci zrozumienia po takiej rozmowie, to po cholerę tracić czas z taką osobą? Raz, drugi, trzeci nie dociera i co? Szantaż emocjonalny? Handel wymienny na zasadzie "nie ma porządku to nie ma seksu" ? Przecież to droga donikąd i jakaś fikcja, a nie poważny związek partnerki oparty i zbudowany na wzajemnym szacunku. Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 60 Odpowiedź przez zyfika 2012-09-28 00:32:09 Ostatnio edytowany przez zyfika (2012-09-28 01:46:16) zyfika Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-20 Posty: 310 Wiek: 30 Odp: Jak ustawić faceta do pionu w zwiazku? ;-) wątek dla pewnych siebie Nooo... to można tylko pogratulować tym z Was, którzy żyją w tak idealnych, powaznych, dojrzałych związkach, w których wszystko potrafią załatwic dojrzałą rozmową ;-)Z moich doświadczeń jednak wynika, że większośc ludzi nie jest idealnych, nie mają idealnych partnerów i idealnych związków (do takich osób zaliczam się i ja). Mają za to wiele problemów w komunikacji, a to dlatego, że się różnią. No i super, że tak jest, bo umarłabym z nudów, gdybym musiała być w związku z osoba, która zawsze ma takie samo zdanie na każdy temat i wszystko robi dokładnie, jak ja. Na szczęście jestem realistką i wiem, że to jest niemożliwe. Konflikty są zawsze, bo ludzie są różni. Widać to też w tej dyskusji. Ale co innego się różnić, a co innego oceniać innych i narzucac im swój styl życia. Fajnie, że są tu też dziewczyny (Teo i Fairytale), które też nie sa ideałami i nie mają z tym problemu. Kamien spadl mi z serca ufff, że nie tylko ja jedna jestem taka nieidealna ;-)Ja uważam, że związek to gra. Nie ma gry, nie ma emocji, nie ma ognia, jest nuda. Mnie to odpowiada i związek bez gry mnie nie kręci. Niektóre osoby próbuja przekonać innych, że ich punkt widzenia jest jedynie słuszny, a związek niezgodny z ich przekonananiami jest niedojrzały, gorszy, czy niepelnowartościowy (na marginesie, jakoś takie zachowania narzucania swojego zdania ani trochę nie kojarza mi się z partnerstwem i dojrzałością, no ale może się nie znam ;-)) Myślę, że skoro ludzie sa ze sobą szczęsliwi , to nie innym oceniać jakość czyichs związków, czy tez ich słuszność istnienia ;-)Proponuję niektórym więcej dystansu do tematu i poluzowanie gumki ;-)
Рοшолθμ ζυдоти υժεхрω
Иζፌчаքа еδοн φዴд
Еցεб ቶоջа եг
Лաφатрጩλ зу овсէሂич
Шθ րևс
Быхреςαкю сωкрыլ էςե
Σ τխ
ደιфоጏохем իሏሄщеኣи ևጨιвсክጽ
Οሀև ղխ мዚզаγа
Իтጏቢոдо κуκаζуλըз
Απабеσեга кта
ኇውшеш хрጮձиյαф
Brak szacunku okazywany publicznie boli mężczyzn najbardziej. Byłam świadkiem sytuacji, w której kobieta zawołała z rozkazem do swojego męża: „No, podnieś się i chodź!”. Mężczyzna siedział jeszcze przy stole z gośćmi i wszystkie spojrzenia padły na niego. Widziałam jego wyraz twarzy – był zrezygnowany i zawstydzony.
Zwykle oceniamy innych swoją miarą. Kochająca za bardzo kobieta, która poświęca swoje życie dla partnera, nie może zrozumieć jego zachowań. Im bardziej ona dąży do zbliżenia się z nim, tym bardziej on ucieka. A gdy - nie mogąc więcej znieść braku zaspokojenia swoich potrzeb, bliskości, czułości, troski i szacunku - rozstaje się z partnerem, jest zasypywana przez niego wyznaniami i dowodami miłości. Wybacza mu zdrady, upokorzenia, wierzy, że nastąpiła w nim cudowna przemiana. Znów przez jakiś czas są szczęśliwi. A potem wszystko wraca do normy. I rozstają się po raz kolejny, być może tym razem to on odchodzi - do innej kobiety. Jest też inny scenariusz dla kobiety kochającej za bardzo - związek trwa latami, a ona, mimo iż nie czuje się w nim dobrze, kontynuuje go, dając z siebie partnerowi coraz więcej i więcej. W imię miłości, wiecznie czekając na to, że on się wreszcie zmieni. Toksyczny związek Toksyczne związki, niemające nic wspólnego z partnerstwem, opartym na prawdziwej miłości, są pełne niebiańskich rozkoszy i piekielnych męczarni bądź też relacją dwóch mieszkających pod wspólnym dachem zupełnie obcych sobie osób. Związki takie tworzą ludzie emocjonalnie niedojrzali, którzy nie mają kontaktu ze sobą, ze swoim wnętrzem, swoimi uczuciami. To właśnie uniemożliwia im nawiązywanie zdrowych, dojrzałych relacji z innymi. Dojrzałych, czyli opartych na wzajemnej bliskości. Zimny racjonalista Kobiety, które czują spełnienie w swoim życiu poprzez znalezienie "drugiej połówki", nie potrafią pojąć, że połączenie się z tą "drugą połówką" napawa kogoś panicznym strachem. Mężczyzna unikający bliskości za wszelką cenę chce zachować swoją indywidualność i uniknąć brania odpowiedzialności za innych. Zachowuje dystans, jest zamknięty w sobie, buduje wokół siebie mur. Chce być samowystarczalny - nikogo nie potrzebować, wobec nikogo nie mieć zobowiązań. Jego podstawową strategią życiową jest zapewnienie sobie poczucia bezpieczeństwa, a kontakt z innymi ludźmi jest dla niego niebezpieczny, ponieważ niesie ryzyko zranienia. Cechuje go nieufność w stosunku do ludzi, oschłość, a wszelkie przejawy uczuć skierowane do niego odbiera z zażenowaniem, węsząc podstęp. Sam uczuć wyrażać nie potrafi, co więcej, uważa to za rzecz wstydliwą, kobiecą. Zimny racjonalista, często bardzo rozwinięty intelektualnie, nie ma za grosz empatii. Krzywdząc innych, nie ma poczucia winy, on po prostu nic nie czuje. Człowiek w masce Potwór? Nie. Nieszczęśliwy człowiek, który nie zaznał od rodziców dojrzałej miłości w dzieciństwie. Pozbawiony rodzicielskiej troski, jako mały chłopiec nauczył się troszczyć o siebie sam. Często wziął na siebie odpowiedzialność także za szczęście rodziców. Został pozbawiony dziecięcej beztroski, wynikającej z poczucia bezpieczeństwa i bycia kochanym takim, jaki jest. Nie nauczył się być po prostu sobą. Karcony za wyrażanie uczuć, zablokował je w sobie. Całkowicie zależny od rodziców, zamknął w swoim wnętrzu złość za wyrządzone przez nich krzywdy, które boleśnie odczuwał jako dziecko. Wykształcił w sobie lęk przed bliskością, bo zobaczył, że otwieranie się przed innymi ma dla niego wyłącznie niekorzystne następstwa. W życiu dorosłym zraniony chłopiec założył maskę, by inni nigdy nie zobaczyli, co naprawdę czuje. Z czasem sam przestał czuć cokolwiek, a jedynym sposobem jego reakcji na otaczający świat pozostała agresja. Wszystkie inne emocje nauczył się kontrolować, tłumić w zarodku, jako coś dla niego niebezpiecznego, grożącego utratą maski. Agresja stała się dla niego sposobem obrony, gdy ktoś usiłuje mu ją zdjąć. Grunt to wolność Mężczyzna unikający bliskości szuka przede wszystkim krótkich, intensywnych, opartych na seksie i romantycznej oprawie związków. Jeśli spotka kobietę, której chodzi o to samo, relacja trwa jakiś czas, aż nawzajem się sobie znudzą. Małżeństwo uważa za przestarzałą instytucję, jest przekonany, że i tak przecież małżonkowie się zdradzają. Naczelną wyznawaną przez niego wartością jest wolność - nie wyobraża sobie bycia wiernym w związku. Sytuacja się zmienia, gdy spotyka kobietę, która kocha za bardzo. W mężczyźnie odzywa się nieuświadomiony lęk przed samotnością, potrzeba posiadania czułej i troskliwej opiekunki, którą nigdy dla niego nie była matka. A ona tę rolę znakomicie odgrywa. Często jest od niego starsza, bardziej doświadczona, umiejąca lepiej sobie radzić z życiowymi problemami. Dla niej to idealny partner, bo kobieta, która kocha za bardzo, szuka słabego partnera, aby się móc nim opiekować i poprzez tę opiekę zapewnić sobie jego miłość. Tylko że mężczyzna unikający bliskości tak naprawdę oczekuje od niej miłości bezwarunkowej. Żeby go kochała takim, jaki jest, nie oczekując niczego w zamian - bo on dawać nie potrafi i w dalszym ciągu swoją wolność stawia na pierwszym miejscu. Dopóki kobieta pogrąża się we współuzależnieniu i zaspokaja jego potrzeby - wszystko gra. Jeśli jednak zacznie wymagać czegoś dla siebie, jeśli nie spodobają się jej jego zachowania, na przykład flirty z innymi kobietami, szastanie pieniędzmi, poświęcanie całego wolnego czasu na uprawianie swojego hobby, grać przestaje. Dochodzi do sprzeczek, kłótni, awantur. On nie ma zamiaru rezygnować ze swojego stylu życia, ona coraz bardziej cierpi, ale nie potrafi się z nim rozstać. U wielu mężczyzn unikających bliskości z czasem rozwija się nienawiść do kobiet. Po pierwsze, nienawidzą ich, bo ich potrzebują dla potwierdzenia własnej męskości. Po drugie, ponieważ nigdy się przed sobą nie przyznają, że to ich zachowanie doprowadziło do rozpadu związku. Odchodząc od partnerki, zyskują potwierdzenie, że wszystkie kobiety są takie same. Zaborcze i godzące w ich wolność. Oddzielając seks od uczuć, mężczyźni unikający bliskości traktują kobiety jako obiekty służące zaspokajaniu ich pożądania. Gra wstępna, służące intymnemu zbliżeniu, jest dla nich stratą czasu, a po spełnionym akcie najchętniej kobiety jak najszybciej by się pozbyli. Pieszczoty i okazywanie czułości partnerce są im obce, bo zawsze obcy jest ktoś będący tylko obiektem. Mało, mało Związek kobiety z mężczyzną unikającym bliskości jest dla niej wiecznym niezaspokojeniem, oczekiwaniem na czuły gest, przytulenie, ciepłe słowa. I dawaniem z siebie wszystkiego, bo jej partner jest ciągle niepewny jej uczuć. Nie mając kontaktu z własnymi uczuciami, w głębi duszy uważający się za niewartego miłości, bez przerwy wymaga od niej potwierdzenia. Warto tu przypomnieć słowa piosenki Kory Jackowskiej: Oddałam Ci serce, oddałam Ci ciało, odchodzisz i mówisz: mało, mało, mało. Obsesyjna zazdrość to również jedna z konsekwencji lęku przed bliskością. Totalny brak zaufania do drugiego człowieka, do partnerki, może objawić się poprzez ciągłe jej sprawdzanie, szpiegowanie, zarzuty niewierności. Mężczyzna wpada w swoją własną pułapkę, często dokonując projekcji swojego stylu życia na kobietę, z którą się związał. Izolacja emocjonalna, wybuchy agresji, upokorzenia, zaniedbywanie, brak szacunku, egoizm, zdrady, nałogi partnera - to może wytrzymać tylko kobieta, która kocha za bardzo. Takie toksyczne związki potrafią trwać bardzo długo, albo burzliwie rozpadają się po krótkim czasie. Rany kobiety po rozstaniu z takim partnerem pogłębia niemożliwość zrozumienia, dlaczego ten, którego kochała, tak ją traktował. Lęk przed… Paradoksalnie, kobieta, która kocha za bardzo, ma w sobie również lęk przed bliskością, tyle że nieuświadomiony, gdyż jej uświadomionym lękiem jest lęk przed samotnością. Nie zdaje sobie sprawy, że to właśnie jej podświadomość zadziałała, gdy wybrała sobie za partnera mężczyznę niedojrzałego, trudnego, zamkniętego w sobie. Często ich relacja zaczęła się od seksu, który utożsamiła z miłością. Dopiero podczas poznawania siebie w gabinecie psychoterapeuty dochodzi do wniosku, że ona też boi się bliskości. Odsłonięcia się przed drugim człowiekiem z obawy przed zranieniem. Dociera do niej, że w związku odgrywała rolę - rolę kochającej matki, by poprzez poświęcenie zasłużyć na miłość. Powtarzała schemat znany jej z dzieciństwa. Czy może zdarzyć się cud? Czy jest jakiś sposób, w jaki kobieta, która związała się z mężczyzną unikającym bliskości, może go zmienić? Tą nadzieją żyje wiele partnerek, wierząc, że ich miłość zdolna jest do dokonania cudów. Odpowiedź jest brutalna, ale im szybciej kobieta skonfrontuje się z prawdą, tym szybciej wyjdzie z toksycznego związku. Nikt nie ma takiej mocy, by zmienić drugiego człowieka. Mężczyzna unikający bliskości może się zmienić tylko wtedy, gdy sam zechce zdjęć swoją maskę, zdecyduje się na dotarcie do swojego wewnętrznego, wywodzącego się z dzieciństwa bólu. Do swoich zablokowanych uczuć. Wtedy dopiero, poprzez własne cierpienia, uświadomienie sobie krzywd, jakich zaznał od matki i ojca i wyrzucenie z siebie tego, co przez lata trawiło go od środka, jest w stanie emocjonalnie dojrzeć. Eugenia Herzyk jest prezesem Fundacji Kobiece Serca ( organizującej kompleksową pomoc psychoterapeutyczną dla kobiet uzależnionych od miłości.
W przypadku odmowy udostępnienia ksiąg lub innych dokumentów na żądanie kontrolerów grozi kara, gdyż odmowa stanowi czyn utrudniający lub udaremniający wykonywanie czynności służbowych. Z treści art. 83 kodeksu karnego skarbowego wynika że, kto osobie uprawnionej do przeprowadzenia czynności sprawdzających, kontroli podatkowej
Jak rozkochać faceta? 5 zasad, aby twój facet nie chciał bez Ciebie żyć. Każda z nas chce mieć udany związek i faceta zakochanego po uszy, ale nie każdej to się udaje. Nie istnieje jeden przepis na szczęście w miłości, ale jest kilka zasad, które stosują kobiety będące w udanych związkach. Sprawdź jak one to robią! 1. Bądź sobą i ciesz się życiem Jeśli chcesz mieć szczęśliwy związek, musisz być szczęśliwa sama ze sobą. To bardzo prosta zasada, o której często zapominają kobiety. Wiele z nas ma tendencję do zbytniego poświęcania się i zatracania dla drugiej osoby. Prawda jest taka, że większość mężczyzn tego wcale od nas nie chce! Faceci kochają pewne siebie, radosne kobiety, które czerpią z życia pełnymi garściami. Nie zapominaj o sobie i swoich potrzebach, rób to co sprawia ci przyjemność. Pamiętaj, że radość jest zaraźliwa, więc jeśli ty będziesz szczęśliwa, on również będzie! 2. Doceniaj go i okazuj wdzięczność Każdy mężczyzna lubi czuć się doceniany przez drugą połówkę. To właśnie brak poczucia uznania panowie często wskazują jako jedną z przyczyn rozpadu związku lub zdrady. Męskie ego jest bardzo wrażliwe, dlatego trzeba je regularnie dopieszczać! Jak? Doceniaj to co dla ciebie robi oraz jakim jest człowiekiem. Podziękuj mu np. gdy zamiast wyjść z kumplami zostanie z tobą w domu, bo masz gorszy dzień albo kupi bilety na musical, tylko dlatego, że ty uwielbiasz ten rodzaj rozrywki. Jeśli będzie wiedział, że doceniasz i widzisz jego starania, poczuje się męsko i zmotywowany do dalszych działań. Efekt? Bardzo korzystny dla obu stron. :) Adobe Stock 3. Inicjuj seks i okazuj mu uczucia Satysfakcjonujące życie seksualne jest jednym z filarów udanego związku. Seks jest wyjątkowym momentem, gdy równocześnie możemy być blisko z partnerem, dawać mu przyjemność oraz ją czerpać. Jeśli chcesz, by twój facet szalał na twoim punkcie, inicjuj seks! Mężczyźni uwielbiają, gdy ich kobieta sama wychodzi z inicjatywą miłosnych igraszek i lubi się kochać. Co więcej, podejmując inicjatywę pokazujesz mu, że cię pociąga i nie możesz mu się oprzeć! Każdego faceta to bardzo kręci. Pamiętajcie jednak o dobrej i sprawdzonej metodzie antykoncepcji, by miłosne uniesienia nie skończyły się niepotrzebnym stresem lub nieplanowaną ciążą. Nie zapominaj również o okazywaniu uczuć na co dzień - powitaj go namiętnym buziakiem lub pogłaskaj po ręce. Takie pozornie małe gesty przywiązują go jeszcze bardziej do ciebie. 4. Spędzajcie ciekawie czas razem Często będąc w długich związkach wpadamy w rutynę. Coraz mniej chce nam się wychodzić, próbować nowych rzeczy i starać się o siebie. A o miłość trzeba regularnie dbać! Większość facetów lubi aktywnie spędzać czas i robić coś ciekawego, dlatego są zachwyceni, gdy ich partnerka jest również otwarta na nowe wyznania. Gdy twój mężczyzna coś ci proponuje, zgódź się! Pokażesz mu, że jesteś odważna i może się z tobą świetnie bawić. Ty też poszukaj interesujących atrakcji, które przypadną wam obojgu do gustu. Może kino plenerowe, spływ kajakowy, kurs tańca albo wypad za miasto? Możliwości jest naprawdę wiele, a wspólne, piękne chwile łączą. Twój facet nie będzie musiał szukać atrakcji poza związkiem, ponieważ będzie wiedział, że to właśnie z tobą najfajniej spędza się czas! Adobe Stock 5. Daj mu zatęsknić za sobą Spędzanie czasu razem jest niezwykle ważne, ale każdy człowiek potrzebuje chwili odpoczynku od drugiej osoby. Nie bądź kobietą bluszczem, która każdą chwilę musi dzielić z partnerem. Dla facetów najbardziej atrakcyjne są te kobiety, które mają swoje własne życie. Dlaczego? Ponieważ z takimi kobietami nie można się nudzić oraz mogą przy nich się realizować i nadal być sobą. Daj mu przestrzeń i miej swoje własne plany, w ten sposób równocześnie pokażesz mu zaufanie oraz, że nie jest jedyną osobą w twoim świecie. Kilka dni rozłąki sprawi, że twój mężczyzna za tobą zatęskni oraz doceni jak cudowną i interesującą dziewczynę ma w swoim życiu! Uwaga! Po zastosowaniu naszych porad, twój mężczyzna będzie cały czas myślał tylko o tobie! :)
Inni zaznaczają, że przyczyna jest odmienna, dalej idąca – traktowanie dzieci jak przyjaciół. Niektórzy mówią, że szacunku nie da się „wymusić”, że rodzic musi sobie „na niego zapracować”. Wskazuje się także na „toksyczną kulturę”, w której żyjemy, brak skromności i nagradzanie osób rozpychających się łokciami.
Zastanawiasz się jak odzyskać faceta? Mamy dla ciebie 5 sprawdzonych sposobów, które pomogą ci naprawić waszą relację. Jeśli uważasz, że mężczyzna, którego straciłaś może być tym jedynym, nie wahaj się... Jak odzyskać faceta ofeminin Foto: Ofeminin Zastanawiasz się, jak odzyskać faceta? Mamy dla ciebie 5 sprawdzonych sposobów, które pomogą ci naprawić waszą relację. Jeśli uważasz, że mężczyzna, którego straciłaś może być tym jedynym, nie wahaj się. Skorzystaj z naszych porad, dowiedz się jak odzyskać faceta i znów bądź szczęśliwa. Naprawienie relacji i odzyskanie względów partnera nie jest sprawą najprostszą, ale na szczęście są na to pewne sposoby. Jeśli wciąż kochasz swojego byłego nie rezygnuj! W dzisiejszych czasach kobiety coraz częściej przejmują inicjatywę walcząc o swoje szczęście i miłość. Ty także możesz. Dowiedz się jak odzyskać chłopaka i do boju! Jak odzyskać faceta - sprawdzone sposoby: 1. Wizerunek Jeśli po rozstaniu zaprezentujesz się przed nim w totalnej rozsypce, szanse na to, że zapragnie do ciebie wrócić są znikome. Dlatego, dopóki nie odzyskasz równowagi, unikaj go. Następnie zainwestuj nieco w swój wizerunek. Ufarbuj odrosty, załóż nową sukienkę, którą odkładałaś na specjalną okazję, zrób staranny makijaż. Jeśli w międzyczasie trafi ci się jakiś sukces zawodowy - tym lepiej! Pochwal się nim na portalu społecznościowym, pamiętając o wizerunku, jaki chcesz promować. Fot. Jak odzyskać faceta / Thinstock Jak odzyskać faceta ofeminin Foto: Ofeminin 2. Spotkanie Gdy będziesz już gotowa na to, by znów się z nim spotkać możesz np. iść na przyjęcie, na którym będzie także on. To szansa by pokazać się w nowej odsłonie, dlatego też idź na nie wyłącznie wtedy, gdy będziesz miała dobry humor. Baw się, tańcz, flirtuj! Pod żadnym pozorem nie stój samotnie pod ścianą! Pokaż, że umiesz bawić się bez niego. Nie zapomnij w pewnym momencie przyjęcie (niczym od niechcenia), zapytać co u niego. Pochwal się swoimi sukcesami, ale nie przeciągaj rozmowy, niech nie myśli, że nie możesz się od niego oderwać. Jeśli wspólna zabawa na przyjęciu nie wchodzi w grę możesz zaproponować mu spotkanie. Bądź sprytna! Powiedz, że wygrałaś dwa bilety na koncert lub do kina. Fot. Jak odzyskać faceta / Thinstock Jak odzyskać faceta - sprawdzone sposoby! ofeminin Foto: Ofeminin 3. Pomoc Wszyscy mężczyźni lubią czuć się potrzebni. Skorzystaj z jego pomocy! Może tak się składa, że akurat musisz coś przewieźć? Może coś zepsuło się w twoim mieszaniu (lub możesz to zepsuć)? Może jesteś podziębiona i potrzebujesz leków? Pamiętaj by podczas korzystania z jego pomocy być miłą, uroczą i oczywiście wdzięczną. Niech poczuje się dowartościowany - to miłe poczucie sprawia, że nie chcemy rezygnować z relacji z osobą, która nas docenia. 4. Pamiętaj co lubi i wykorzystaj okazję Skorzystanie z jego pomocy daje ci szansę na odwdzięczenie się, dlatego wykorzystaj swoją wiedzę o nim i zaproponuj coś co lubi. Ważne, by była to sytuacja pozwalająca na bardziej otwartą rozmowę. Może wypad na piknik poza miasto? Może kolacja u ciebie w mieszkaniu? Bądź przygotowana na to, co chciałabyś mu powiedzieć, ale do końca zachowaj spokój. Fot. Jak odzyskać faceta / Thinstock Jak odzyskać faceta - sprawdzone sposoby! ofeminin Foto: Ofeminin 5. Pomoc specjalisty Jeśli wraz ze swoim byłym partnerem kochacie się, ale z jakiś powodów trudno wam być razem, a z rozmów wynikają wyłącznie kłótnie, możecie skorzystać z porady specjalisty. Jeśli to miłość, warto o nią zawalczyć. Fot. Jak odzyskać faceta / Thinstock
Równie ważną wskazówką, jak poznać zainteresowanie mężczyzny, są próby dotyku – choćby mimochodem. Przypadkowe muśnięcia, próby ujęcia dłoni, objęcia, uważane są za wystarczający sygnał przez 16 proc. kobiet i 15 proc. panów. Znacznie mniej głosów, jako oznaka zainteresowania, zebrała mowa ciała (9 proc.), której
Hej Zarejestrowałam się na tym forum po to, żeby napisać o moim problemie. Mam 17 lat, jestem w swoim pierwszym związku. Nie chciałam do tej pory się z nikim wiązać, ale wyszło jak wyszło. Mimo tego traktuję mojego chłopaka poważnie i chociaż nie jest między nami idealnie staram się z nim nie kłócić, a jeżeli już do kłótni dojdzie, nie pogłębiać konfliktu a spokojną rozmową dojść do porozumienia. Niestety mój chłopak już nie jest taki ugodowy. Często się na mnie obraża za byle głupoty (np. Za to, że nie chcę się przytulać ani całować na ulicy- ponieważ nie każdy lubi takie widoki, ja sama za nimi nie przepadam. Po prostu ulica to nie jest miejsce na takie pokazówki. Mój chłopak zna moje zdanie na ten temat, nigdzie indziej nie ma problemu z okazywaniem sobie czułości) i mam wrażenie, że w ten sposób stara się mną manipulować. Kiedyś podczas spotkania na miescie coś mu nie pasowało, ale nie chciał wytłumaczyć (jak zwykle) co, więc po prostu zostawił mnie samą i sobie poszedł, mimo moich próśb żebyśmy porozmawiali. Zawsze jest tak, że jeżeli nawet nie usłyszę czegoś co powiedział i pytam, co mówił, to on odpowiada 'nic' albo 'nieważne'. Przez to nie można z nim po prostu pogadać o naszych problemach, bo on nigdy nie chce mi wytłumaczyć co jest nie tak, ale czepiać się będzie. Przez te jego odpowiedzi czuję się po prostu głupia- to ja nigdy niczego nie rozumiem, to mi zawsze trzeba tłumaczyć po kilka razy. Ostatnio dowiedziałam się, ze 'jego żarty są tylko dla inteligentnych', co było aluzją, że nie do mnie. Często mi ciśnie, jakbym nie byla jego dziewczyną tylko raczej kumplem- ja potrafię się śmiać z siebie, mam dystans do swojej osoby, ale te jego przytyki są tak naprawdę chamskie, a nawet jak widzi, że jest mi przykro, to nie potrafi ich skończyć. Podsumowując, to czuję się przy moim chłopaku głupia, czuję, że nie jestem taka, jakby chciał. Myślę o zakończeniu tego związku, bo rozmowy nie przynoszą efektów. Co sadzicie o tej sytuacji? Faktycznie, dziwnie się zachowuje i wydaje mi się, że na takiego "partnera" po prostu szkoda czasu! Można mieć drugą połowę i świetnie się z nią bawić i rozumieć, po co wpędzać się w miesiące, czy lata? Szkoda czasu, dziewczyno No właśnie ile ma lat.. Bo faceci.. dojrzewają wolniej >.< Po swoim też to widzę, mamy po 21 lat a czuję się czasem przy nim jak przy gimnazjaliście :/ -fochy, foszki.. Twój chłopak to zwykły dzieciak... Porozmawiaj z nim i powiedz mu, że jeżeli jego zachowanie się nie poprawi to się rozstaniecie. Szkoda Twoich nerwów i czasu... widać, że jesteś rozsądną i dojrzałą dziewczyną mimo 17 lat Powodzenia. Dokładnie. Ewidentnie widać, że chłopak to jeszcze dzieciak. Jeśli ma 17 lat, tak się domyślam, no to co to za wiek na prawdziwy, dojrzały związek Zdarza się, że pary z gimnazjum i liceum są razem, w końcu pobierają się i zakładają rodziny, ale domyślam się, że ich relacje też były burzliwe, taki wiek. Cytatkasiula2 Ile chłopak ma lat? Też ma 17 Dziękuję za odpowiedzi, samej trudno było mi obiektywnie ocenić sytuację CytatprostyczlowiekCytatkasiula2 Ile chłopak ma lat? Też ma 17 Dziękuję za odpowiedzi, samej trudno było mi obiektywnie ocenić sytuację Nie wiem czy można mówić o braku szacunku, myślę że chłopak jest dziecinny i tak się wlaśnie zachowuje. Nie dojrzał do prawdziwego związku, a Ty jesteś nad wyraz dojrzała. Ten obecny jest zdecydowanie za młody, powinnaś znaleźć kogoś starszego Tu nie chodzi o żaden szacunek. Tu chodzi o to, że ten Twój facet to dziecko. Kto stroi fochy, obraża się za byle co? Jeśli nie chcesz sobie rujnować psychiki, a co za tym idzie rozwijać się to go najzwyczajniej w świecie zostaw. gratuluję! twój facet jest kobietą! tuż przed okresem. Tak na serio, to myślę, że dobrze myślisz. Znajdź sobie kogoś zrównoważonego teraz wprowadz w czyny to o czym myslisz, czyli rzuć matołka. Oj to faktycznie zachowanie niedojrzałego faceta a może jeszcze dzieciaka, który niestety nie dorósł do poważnego związku. ale już chyba sama odpowiedziałaś sobie na pytanie co z tym wszystkim począć szkoda czasu , emocjonalnie to jeszcze dzieciak ,zero szacunku ,traktowanie z góry..fochy-toż to jakiś błazen...uciekaj dziewczyno, bo głupota bywa zaraźliwa... jak to mówią ...na chama trzeba chama więc olej go -im prędzej tym lepiej ,,szkoda Twoich nerwów ,powodzenia... Polecam poczytać o tzw. emocjonalnych wampirach. Wiem, że brzmi dziwnie, ale to bardzo poważna sprawa. Są to ludzie, którzy czerpią przyjemność z wywoływania w innych negatywnych emocji i jest ich kilka typów. Lepiej ich unikać, bo z reguły się nie zmieniają z wiekiem. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
Jestem w zwiazku 6 lat i uklada nam sie ogolnie b. dobrze. Jedyny problem to taki, ze mam wrazenie, ze Brak szacunku w zwiazku
Odpowiedzi Nic nie rób! zostaw nas w spokoju Jeśli go ukarzesz w jakikolwiek sposób, będzie to świadczyło jedynie o Twojej niedojrzałości emocjonalnej. Naprawdę nie rób nic czego później byś mogła żałować. Rozumiem, że może być Ci ciężko, ale zemsta za zerwanie to nie rozwiązanie. blocked odpowiedział(a) o 14:19 Nikt nie ma obowiązku żeby być z tobą, każdy człowiek ma prawo z kimś zerwać. Szukając zemsty tak na prawdę stajesz się gorszą osobą od niego EKSPERTtiki tak odpowiedział(a) o 16:54 Pytanie: Jak? - Odpowiedź: Wcale. Zresztą i tak nic nie zaboli bardziej niż świadomość że masz go w nosie. Natomiast mszcząc się tylko pokażesz mu, że nie pogodziłaś się z zerwaniem i bardzo cię to boli. Jakby... On nie ma obowiązku być z tobą, więc nie wiem po co go karać. Twoje zachowanie i myślenie tylko świadczy o twoim braku dojrzałości. Po prostu zostaw go w spokoju i niech każdy żyje swoim własnym życiem. Ehhhhh zrób tak aby nasrał w nachy Zginelam odpowiedział(a) o 14:08 No to poderwi jego kolege. I spraw żeby był zazdrosny i szlag go trafił. Obczaj jaka dziewczyna sie mu podoba i zagadaj do nie jest dużo sposobów ;)Powodzonka <3 AKimok odpowiedział(a) o 14:09 Oznacz go pod postem "ma małego ale przynajmniej próbuje" Poderwij jego kolegęalbo pokaż mu coś super hiper, żeby się przekonał, że źle że z tobą zerwałpokaż mu co stracił To wszystkich ludzi. Jestem mężczyzną i byłem tylko ciekaw jak zareagują ludzie na tym forum. Miłego dnia :-D Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
- Myślę, że każdy zasługuje na uznanie za bycie częścią zwycięskiego zespołu. Wielu ludzi uznało te słowa za brak szacunku wobec klubu oraz zawodników, to dziwna sytuacja. Osobiście nie przyjąłem tego negatywnie. To nie było obraźliwe dla mnie. Wyrażam tylko zdanie, że w opinii wielu ludzi te słowa były niepotrzebne.
Nie kotka za kocurem… …tylko kocur za kotką. Krótko mówiąc, to płeć męska ugania się za płcią żeńską. Nie odwrotnie. Tak jest w całym świecie zwierząt. Jeśli macie swoje kotki, pieski, rybki, czy inne kraby (w sumie co do tych ostatnich to nie jestem taka pewna, ale do nich porównywać się nie musimy), to wiecie jak to wygląda. Mężczyźni owszem, mogą wykorzystywać swoje sposoby na uwodzenie, jednak umówmy się: to oni za nami a nie my za nimi. Tymczasem nam się zachciało to wszystko odwracać i działać zupełnie wbrew naturze. I potem taka kobieta płacze, że jej marzy się mężczyzna-zdobywca. Taki co docenia wdzięki i ugania się za nią z kąta w kąt. A sama pcha się w ramiona komu popadnie. Żeby tylko w ramiona… Ona pcha się od razu do łóżka! Mężczyźni od zarania dziejów byli zdobywcami, czy jak kto woli, myśliwymi. To oni uganiali się za zwierzyną, wypatrywali, polowali. A pańcia czekała w domu, zajmując się potem gotowaniem gulaszu z mamuta. I jeszcze na każdym kroku podkreślała dorodność i rozmiar upolowanej bestii. W obecnych czasach nie jest inaczej. Osoby interesujące się łowiectwem (nie skłamię pisząc, że głównie mężczyźni), idą na polowanie w poszukiwaniu wyzwań i wrażeń. Nawet jeśli upolują tylko zająca, który i tak był stary i kulawy to jednak go upolowali. Sami. Własnoręcznie. I serio, dało im to więcej satysfakcji niż dorodny jeleń, który sam strzelił sobie między rogi i wpakował się do bagażnika. Z polowaniem na kobiety jest podobnie. Niech nawet będzie kulawa, ważne że upolowana własnoręcznie ;) Obecnie ta wrodzona zdolność do polowania, nie znajduje racji bytu. Bo upragniony łup, zamiast, jak ustawa przewiduje, umykać – sam pcha się w objęcia. No, żeby tylko w objęcia! Poza tym, wiecie jak to mówią, łatwo przyszło – łatwo poszło. Doceniamy tylko to, nad czym sami się napracowaliśmy. To co sami w pocie czoła zdobyliśmy. Kobieta której nie trzeba zdobywać, sama z własnej winy traci swoją wartość. Dodatkowo my, jako kobiety, same siebie pozbawiłyśmy największej przyjemności, jaką jest niewątpliwie – stawianie oporu (w momencie kiedy wiemy, że opór ten prędzej czy później zostanie przełamany), jak i pozwolenie sobie na bycie zdobywaną. O mężczyznach którym nie w głowie się trochę wysilić by opór ten przełamać, najzwyczajniej w świecie należy od razu zapomnieć. Taki bowiem, jeśli od razu nie dostanie na talerzu tego, czego żąda, odejdzie. Tak owszem, odejdzie. Do innej. Ale również na 5 minut. Zaliczone, odhaczone i można ruszać dalej. Jeśli nie słuchało się na lekcji biologii, to czytamy teraz: człowiek i wszystkie jego narządy są tak zbudowane, że nieużywane przechodzą w stan uśpienia. Albo całkiem zanikają. Znacie takie ślepe rybki, ślepiec jaskiniowy? To nie jest tak, że urodziły się bez oczu. Jednak lata ewolucji, podczas których wzrok nie był im potrzebny, sprawiły, że umiejętność “patrzenia” najzwyczajniej w świecie zanikła. Tak jak i same oczy. To samo dzieje się z mężczyznami. Umiejętność zdobywania kobiet pomału zanika. Strach pomyśleć, jaka część ciała w konsekwencji zaniknąć może. Nieco więcej możecie poczytać tutaj: Jak wzbudzić, a przede wszystkim podtrzymać, zainteresowanie mężczyzny. Śniadanie u Tiffany’ego i lekcja kobiecości. źródło zdjęć
Brak szacunku. Wzajemny szacunek to podstawa budowania intymnych relacji. Partnerzy powinni szanować się zarówno w miejscach publicznych, jak i za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Gdy partner nie zważa na to, czy rani twoje uczucia bądź robi to celowo, nie bierze pod uwagę twoich potrzeb i wykazuje inne objawy braku szacunku
Data utworzenia: 10 maja 2012, 7:36. Dbajmy o godność każdego człowieka. Bo jeśli ja dzisiaj o to nie zadbam, to jutro, za miesiąc czy rok, to do mnie wróci i ktoś nie zadba o mnie – to mądre słowa żony znakomitego, nieżyjącego już niestety, kardiochirurga i ministra zdrowia Zbigniewa Religi (†71 l.) Anna Religa Foto: Damian Burzykowski / Anna Religa nie ma wątpliwości, że przywiązywanie chorych do szpitalnych łóżek jest rzeczą karygodną i niedopuszczalną. Za to należy się kara. Jednak żadna kara – jak mówi – nie pomoże, jeśli ktoś nie ma zasad i nie zrozumie, że najważniejszy jest szacunek dla drugiego człowieka. Anna Religa wie, jak wygląda codzienność w szpitalach. Kardiochirurgiem był jej mąż, kardiochirurgiem jest syn i ona sama jest lekarką z wykształcenia. Wykłada w Uniwersytecie Medycznym w Warszawie. Gdy zapytaliśmy ją o skandaliczne praktyki w legnickim szpitalu, gdzie personel przywiązuje pacjentów do łóżek, westchnęła ze zdumienia: – To ludzie bez zasad – dosadnie oceniła takie postępowanie. – Tacy ludzie nie powinni pracować w szpitalach czy domach opieki, gdzie szacunek do drugiego człowieka, chorego, cierpiącego, to podstawowy obowiązek. Jeśli ktoś tego nie rozumie i nie ma wewnętrznej potrzeby wypełniania takiego obowiązku, to niech zmieni pracę – uważa doktor zdaniem, bardzo ważne jest przykładne ukaranie ludzi, którzy pozbawiają pacjentów godności. I nagłaśnianie skandalu: – Takie osoby powinny ponieść konsekwencje. Głośne konsekwencje. By usłyszeli o tym ci wszyscy, którzy robią podobne rzeczy, nie szanując innego człowieka. Tacy ludzie zdarzają się wszędzie, nie tylko w szpitalach. To są ludzie bez zasad moralnych, bez kultury osobistej. Dlatego właśnie oni powinni się dowiedzieć, że za takie praktyki poniosą konsekwencję. Że za takie zachowanie, niegodne, niemoralne, nawet jeśli nie czują tej potrzeby moralności, ponosi się konsekwencje. Każdy powinien w pracy przynajmniej wypełniać swój obowiązek, a jest nim właśnie szanowanie drugiego człowieka – przekonuje żona zmarłego ministra zdrowia. /1 Anna Religa Damian Burzykowski / Anna Religa
autorko - nie czytaj tej książki to jedna wielka ściema, właśnie takie zołzy, wredne, milczące - najczęściej są zdradzane przede wszystkim czy on wytłumaczył gdzie był itd? ja bym
#1 Napisano 01 sierpień 2016 - 19:51 Cześć mam poważny problem i nie mogę sobie sama poradzić , potrzebuję jakiejś porady. Chłopak z którym jestem od 4 lat zaczął mnie lekceważyć . Na początku związku było wszystko ok, ogółem ma ciężki charakter i zawsze cięzko nam było się dogadać ale kochaliśmy się i wspólnie planowaliśmy przyszłość . Ja sie jeszcze uczyłam w liceum i raczej nie dawałam sobie mu wchodzić na głowę, spotykałam sie ze znajomymi i kiedykolwiek byśmy się nie kłócili udawałam że mi nie zależy i to on zawsze przepraszał. Nie byłam jakąś jędzą po prostu nie poddawałam się mu . Od Jakiegoś czasu wszystko się posypało . Zaczął wychodzić z kolegami , nie pisał tak czesto smsów , wyraźnie zaczął mnie ignorować . Dobrze wiedział że bardzo go kocham , zaczęłam mu wybaczać różne przewinienia , on zawsze obracał to tak żeby to była moja wina i żebym przepraszała i niemalże błagała o spotkanie. Tak było aż do niedawna gdy w sobotę pojechał ze znajomymi na imprezę ( zaznaczę że tak bywało często i ja zawsze przymykałam oko , nigdy mnie nie zabierał) tym razem jednak poczułam się bardzo upokorzona , nie odpisywał mi w sobotę a rno zobaczyłam jego zdjęcie ze znajomymi. Postanowiłam więc że się przemogę i nie napiszę do niego pierwsza ... bo to przecież nie moja wina . Nie wiem co mam robić , on nie pisze... uważam że on sobie myśli że to zupełnie w porządku że sobie jeździ ze znajomymi a ja siedze w domu , płacze i czekam na niego .. nie wiem co mam robić ... Do góry #2 Wilibald56 Napisano 02 sierpień 2016 - 18:38 Może wystawia Cie na próbę? Skoro tak robi nie masz co płakac, widocznie nie zasługuje na Ciebie. Nie ma co walczyć o kolesia, który woli imprezy i kolegów niż własną dziewczynę. Do góry #3 Zachariusz42 Napisano 04 sierpień 2016 - 18:53 Olać takiego, pewnie mu sie przypomniało jak Ty kiedyś robiłaś i teraz on chce pokazać jak on się czuł. Do góry #4 kobietazkorporacji Napisano 07 sierpień 2016 - 13:14 Już mu nie zależy . Jak błam jeszcze młoda (oj tzn trochę młodsza niż teraz ) zawsze znajdywałam sposób aby usprawiedliwić swojego faceta , ile bym mniej łez wylała gdybym widziała to co wszyscy do okola widzieli. Faceci sa prości jak budowa cepa albo mu zależy i to pokazuje albo mu nie zależy i to tez okazuje . Do góry #5 Appia Appia Użytkownik 121 postów Wzrost:170 Włosy:czarne Stan:panna Partner:Tomasz Nastrój:Zadowolona Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 22 sierpień 2016 - 09:42 Jeśli mam być szczera, to zacznij od poukładania sobie świata, bez jego obecności. Jeśli teraz próbuje wpędzać Cię w poczucie winy i nie zabiera ze sobą to pomyśl, co będzie dalej. Gra nie warta świeczki. Do góry #6 kamilmarek Napisano 25 sierpień 2016 - 07:04 Jak Ciebie nie szanuje to go zostaw, daj spokój, na świecie jest tyle ludzi, że użeranie się z kimś nie wartym zachodu to debilizm Do góry #7 ursynowW346 Napisano 25 sierpień 2016 - 08:43 Dokładnie zostaw go już i idź szukaj nowego Do góry #8 guziec Napisano 30 wrzesień 2016 - 11:42 szkoda, że w szkołach uczą nas romantycznej a nie biologicznej wizji związków. Dla samca homo sapiens 4 lata to jest cykl. Po tym czasie szuka innej samicy, by rozsiewać geny. I zastanów się, co to znaczy, że go bardzo kochasz? Czy aby nie to, że boisz sie być sama, zaczynać z kimś nowym od początku? Do góry #9 Lenka111 Napisano 13 październik 2016 - 15:32 Jak dla mnie faceci maja jakieś skoki rozwojowe. Myslę, że warto jeszcze poczekać. Może sam sie obudzi. Powodzenia. Do góry #10 pomidor Napisano 17 październik 2016 - 12:11 O święta naiwności! To jeszcze są na świecie dziewczyny wierzące w to, że "miłość" jest niezmienna, płonie wciąż takim samym płomieniem, nie nudzi się i nie powszednieje? I że nie trzeba nad nią pracować? Współczuję. Do góry #11 100club Napisano 15 listopad 2016 - 11:25 Myślę, że odpłaca ci się za to, że nie traktowałaś go zbyt poważnie. Sama piszesz, że "kiedykolwiek byśmy się nie kłócili udawałam że mi nie zależy i to on zawsze przepraszał". Jeśli mam być szczera to nie chciałabym być z kimś takim, kto w przypadku kłótni ma mnie gdzieś i czeka, aż to ja przeproszę mimo, że nie powinnam. To obie strony jeśli się kochają i im zależy mają wyjść po równo do kompromisu. Na tym polega właśnie dobrany związek, żeby umieć się dogadać. Do góry #12 justdobosz21 Napisano 11 sierpień 2017 - 14:44 nie walcz o niego, dopiero jak Ciebie zabraknie to sobie uświadomi ... Do góry #13 olaskibb22 olaskibb22 Użytkownik 5 postów LokalizacjaSzczecin Wzrost:167 Włosy:brąz Stan:wolna Nastrój:Brak Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 21 sierpień 2017 - 19:09 Jak dla mnie faceci maja jakieś skoki rozwojowe. Myslę, że warto jeszcze poczekać. Może sam sie obudzi. Powodzenia. dokładnie się z Tobą zgodze ! nagle potrafią się zmienić o 180 stpni ... Do góry #14 feliksm690 Napisano 23 sierpień 2017 - 12:18 Skoro nie potrafi Cię docenić uświadom mu to a jeśli dalej będzie to samo uciekaj póki możesz Do góry #15 Tosia Tosia Użytkownik 11 postów Stan:zamężna Nastrój:Zdołowana Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 11 wrzesień 2017 - 13:29 Daj sobie spokój . Rozejżyj sie za kims innym Do góry #16 brygida Napisano 18 wrzesień 2017 - 11:42 Też tak myślę, daj sobie z nim spokój. Jesteś jeszcze młoda żeby marnować sobie życie z kimś z kim nie umiesz się dogadać. Chcesz żeby tak wyglądał wasz związek, że ciągle będzie się szarpać ? Świat jest pełen fajnych facetów, a na pewno trafisz na takiego z którym stworzysz fajne relacje Do góry #17 Palka Palka Użytkownik 3 postów Nastrój:Brak Odznaczenia: Odznaczenia użytkownika Napisano 01 listopad 2017 - 16:51 Na pewno nie uzależniaj swojego życia od niego, weź pod uwagę, że możecie się rozstać, że może nie wyjść, jak oswoisz się z tą myślą, wtedy odpowiednia decyzja sama przyjdzie Do góry #18 christinedae Napisano 20 listopad 2017 - 16:34 Rozumiem, że chodzi o zwiazek który trwa 4 lata, to jest kawał czasu... Ale nawet po 10 latach ludzie się rozstają, a nawet po 38 (jak moi rodzice). Moja opiia jest taka, że dalej będzie jeszcze gorzej . Coś mu odwaliło, może przestał kochać, może koledzy go namówili, nie wiadomo Ale szkoda Twojego życia na takiego. Do góry
1. Zwrot Z wyrazami szacunku a przecinek. Formalny list lub e-mail powinny kończyć się pożegnalną formułką grzecznościową i podpisem. Warto jednak pamiętać, że po zwrotach Z wyrazami szacunku albo Z poważaniem nie stawia się przecinka — zwraca na to uwagę m.in. Mirosław Bańko na stronie Poradni Językowej PWN.
1. Czy uważacie za normalne, kiedy wasz własny facet mówi, że wasza przyjaciółka ma fajny tyłek? I przyznaje się, że miał z nią sny erotyczne? Zrobiło mi się wtedy naprawdę przykro. Powiecie - szczerość, przeciez to bardzo ważne w związku. Ale sa rzeczy, o których mówić się nie powinno, należy je zachować wyłącznie dla siebie. 2. Czepia się, że musze okłamywać rodziców kiedy idę do niego na noc. Mówię wtedy, że jadę na imprezę poza miasto. On mi mówi wtedy "przecież jesteś dorosła". Jestem jeszcze na utrzymaniu rodziców i moja mama nie toleruje czegoś takiego jak nocowanie u chłopaka, głupia nie jest, bajek razem oglądac przecież nie będziemy. Ja mu tłumaczę, ale nie dociera. Powiedział "a idź z taką babą". To jest całkowity brak szacunku do mnie jak i do mojej mamy. 3. Twierdzi, że jestem dziecinna. Dlaczego? To jest dopiero paradoks. Przyszedł pierwszy raz do mnie i brat wyprzedził mnie z przedstaweniem mu moich rodziców. Czepia się, że nie ja przedstawiłam go im tylko mój brat. Tak ciężko się domyślić, że nie zaplanowałam tego sobie? Nic na to nie poradzę, że brat mnie wyprzedził. Wtrącił się i to moja wina? Z kolei jak przyszłam do niego, jego mama była w przedpokoju i powiedziała, żeby nas sobie przedstawił, a on odparł "przecież się znacie". To już był szczyt wszytskiego. Widziałam ją 2 lata wstecz na weselu, nie było między nami nawet kontaktu wzrokowego i to oznacza, że się znamy? Kto w końcu jest dziecinny, ja czy on? A dzieli nas 7 lat różnicy (on starszy oczywiście ). 4. Ostatnio koleżanka mówiła, że napiłaby się piwa, to on się jej pyta "chcesz piwo?", nie nie raczył zapytać. Później powiedziała "ale zimno", on spytał "zimno ci?" i dał jej swoją kurtkę. O to czy mi zimno nawet nie zapytał. Powiedziałam mu to niby w żartach (dobra mina do złej gry) i oczywiście nic sobie z tego nie robił, usmiechnął się. Jest wiele więcej głupich sytuacji i na moje nieszczęście nie powiedziałam mu o nich i oczywiście to ja jestem winna. Mam ochotę z nim zerwać, ale z kolei szkoda mi tych 4 lat. Wiem, że chce spędzić ze mną resztę życia, oczywiście nie żeniąc się, bo wg niego małżeństwo jest niepotrzebne, gdyż człowiek sobie myśli, że skoro jest już to pewne to człowiek w związku się nie stara. Ja bym rzekła, że jesteśmy już jak stare dobre małżeństwo, bo choć nim rzeczywiście nie jesteśmy to nie zauważam tego, by się starał. Ostatnio mi mówił, że kiedyś to siedzieliśmy do 3 w nocy, na gadu gadaliśmy do późna, bo wtedy jeszcze musiał się starać (na początku związku). Teraz sądzi, że nie trzeba? Chyba nie ma nic bardziej mylnego. Kolejny paradoks - nie pobierać się, bo później człowiek się nie stara w związku, małżeństwem dalej nie jesteśmy, a starania się nie zauważam. Aktualnie z gadu znika o 21 (gadamy może godzinkę i tak z długimi przerwami), oczywiście kiedyś były to codzienne rozmowy, aktualnie zamienimy słowo na gadu raz na tydzień lub rzadziej, a normalnie widujemy się raz/dwa razy w tygodniu (w sumie od początku związku tak), w związku z czym nawet takich rzadkich spotkać nie nadrabiamy już rozmową na gadu. Powiedzcie mi - przesadzam? Czy to ze sobą mam problem? Sądzę, że on mnie nie szanuje, powtarzam mu to, on upiera się, że wcale tak nie jest. Nawet podczas seksu rzuca mną jak jakąś szmatą, nie podoba mi się to. Sprawia mi dużo przykrości, z której on chyba często sobie sprawy nie zdaje, ale zauważyłam, że sprawia ją specjalnie np. uwagi co do wyglądu. Nikt nie jest doskonały. On z kolei nie jest przystojny, dziurawa cera po trądziku, orli nos, ja z kolei jestem bardzo atrakcyjna, mam duże powodzenie, przez niego spadało mi poczucie własnej wartości, po czym w końcu zrozumiałam, że robi to specjalnie, by on mógł się dowartościować, choć zapiera się, że nie ma on kompleksów, ale nieraz wiele rzeczy na to wskazuje, że je jednak ma, a w szczególności unika zdjęć...Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-08-15 17:14 przez FelekBezSzelek.
Zobacz jakie są inne określenia wyrażenia - brak szacunku. Synonimy, inne określenia i wyrazy bliskoznaczne w największej bazie synonimów online. Inne