O aktorze. Cezary Żak (ur. 22 sierpnia 1961 w Brzegu Dolnym) – polski aktor teatralny, filmowy, telewizyjny i dubbingowy, scenarzysta oraz reżyser. W teatrze zadebiutował 15 marca 1986 rolą Działacza społecznego w sztuce Panna Tutli Putli Stanisława Ignacego Witkiewicza wystawianej przez Wrocławski Teatr Współczesny.
W głównych rolach wystąpili Cezary Żak i Artur Barciś, dla których był to spektakl jubileuszowy. Cezary Żak świętował nim swoje 60. urodziny, Artur Barciś natomiast 65. urodziny. Wybór tego akurat tytułu nie był przypadkowy. Sztuka opowiada bowiem o naturze aktorstwa, jego blaskach i cieniach.
Artur Barciś i Cezary Żak wielokrotnie grali przyjaciół w różnych produkcjach. Wielu fanów aktorskiego duetu zapewne zastanawiało się, czy przyjaźnią się także poza kamerami. Barciś wyjaśnił w social mediach jak wygląda jego znajomość z kolegą z Barciś i Cezary Żak stanowią nieśmiertelny dziś duet. Pierwszy raz mogliśmy ich wspólnie podziwiać dzięki „Miodowym Latom”, czyli wyjątkowemu serialowi emitowanemu niegdyś na opowiadała o dwójce przyjaciół, którzy są skrajnie różni. Barciś wcielał się w rolę spokojnego i opanowanego kanalarza Norka, który stanowił kompletne przeciwieństwo swojego wybuchowego kolegi, Karola Krawczyka - granego przez Żaka role pozostają kultowe do dziś, a serial cały czas wydaje się jednym z najlepiej zagranych w historii naszej telewizji. To jednak nie wszystkie wspólne produkcje obydwu panów. Po latach zagrali w kolejnym hicie, „Ranczu”.Tam Cezary Żak wcielił się w podwójną rolę – księdza oraz jego brata-bliźniaka, wójta. Najbliższym współpracownikiem urzędnika państwowego był właśnie grany przez Artura Barcisia, Arkadiusz Czerepach. Ich role mogły znów przypomnieć fanom złote czasy, gdy w telewizji pojawiały się nowe odcinki świetnych „Miodowych Lat”. Jacy obaj panowie są naprawdę?Artur Barciś i Cezary Żak – czy się przyjaźnią?Jak się okazuje – do drugiego wspólnego projektu w postaci „Rancza” mogło wcale nie dojść w takiej formie, jaką znamy dziś. Barciś rzekomo bardzo długo zastanawiał się nad tym, czy powinien wziąć proponowaną mu rolę. W dedykowanej serialowi książce możemy przeczytać o jego Po pierwsze, miał zamiar spokojnie czekać na „Doręczyciela”, mimo że decyzję o rozpoczęciu zdjęć cały czas odwlekano. Po drugie – mniej ważne, ale jednak – po sukcesie „Miodowych lat” aktorowi wydawało się, że powinien zagrać pierwszoplanową rolę, a nie jakiś ogon – czytamy w książce „Ranczo. Kulisy serialu wszech czasów”.Obaj aktorzy ponownie się zjednoczyli, tym razem w teatrze. Niedawno wspólnie zagrali w spektaklu „Dziwna Para”. Wielu fanów zaczęło się zastanawiać, czy przyjaźnią się oni także poza Panie Arturze, jak to się stało, że wspólnie z panem Cezarym Żakiem trafiliście na plan Miodowych lat? Zaskakujące jest to, że widzowie, w tym i ja, mają niewyczerpaną ochotę oglądania tego duetu. Jaki geniusz za tym połączeniem stoi? Czy może to był przypadek? – zapytał Barcisia jeden z fanów na Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że to duża zasługa reżysera Maćka Wojtyszki, który nas w tych rolach obsadził. Mnie znał z teatru Ateneum, a Czarka dobrał z castingu. Umowa była taka, że nie będziemy grali sitcomu, że wszystko co naszych bohaterów spotka będzie podszyte dramatem. I to właśnie będzie śmieszne. Każdy odcinek był grany „na żywo” przy udziale publiczności i może to sprawiło, że podeszliśmy do tego zadania bardzo poważnie. Z Czarkiem rozumiemy się bez słów, znamy swoje możliwości i pewnie dlatego lubimy ze sobą pracować – wyjaśnił aktor. Wychodzi na to, że obydwaj spędzają ze sobą na tyle dużo czasu, że, jak podkreślił Barciś, „rozumieją się bez słów”.Artykuły polecane przez redakcję Pikio:Tylko dziś Lidl rozda klientom za darmo paczki z maseczkami. Jest jeden ważny warunekRząd rozważa wprowadzenie restrykcyjnego zakazu dokładnie w WielkanocNowy banknot w Polsce. Prezes NBP ujawnił, kto na nim będzieŹródło:
Do galerii sław znanych osób, oprócz Czesława Mozila, Pawła Fajdka i Andrzeja Suprona, w sobotę odbyło się spotkanie z Arturem Barcisiem i Cezarym Żakiem. Panowie z rąk Prezesa Arkadiusza Matczyńskiego otrzymali pamiątkowe, personalizowane kubki ligi szachowej z napisem Król Artur i Ave Caesar. Zapisy na turniej dostępne pod adresem:
Informacja dotycząca przetwarzania danych osobowych ADMINISTRATORDane przetwarzane będą przez 1Planet Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Szczecinie, przy ul. Siennej 9, wpisaną do Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Szczecinie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000833817, NIP 851-324-69-63, REGON 385781714, e-mail: poczta@ (dalej: Administrator). CEL PRZETWARZANIA DANYCH OSOBOWYCHDane przetwarzane będą w celu: - prawidłowego korzystania przez Użytkownika z usług elektronicznych świadczonych w ramach strony (dalej: Serwis),- zautomatyzowanego podejmowania decyzji, w tym profilowania, w celu zachowania dotychczasowych ustawień, dostosowania wyświetlanych treści, przechowywania wpisanych przez Użytkownika informacji oraz dostarczania anonimowych informacji do aplikacji osób trzecich. Zakres przetwarzanych dane może się różnić w zależności od wybranych przez Użytkownika usług. W przypadku dokonania przez Użytkownika rejestracji niezbędnej przy danej usłudze, przetwarzaniu podlegać będą dane podane przy rejestracji. Tymi usługami będą usługa newslettera, publikacja ogłoszeń, katalog firm, itd. Podczas korzystania przez Użytkownika z Serwisu Administrator przetwarza dane Użytkownika takie jak: adres IP, adres URL żądania, nazwa domeny, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z Serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu, dane zbierane w dziennikach serwera a także inne podobne informacje. W trakcie korzystania z Serwisu za pomocą urządzeń mobilnych przetwarzaniu mogą podlegać nadto dane takie jak: pewne informacje o telefonie komórkowym lub tablecie, w tym identyfikator urządzenia mobilnego (Device ID), identyfikator użytkownika (User ID), typ i wersja programu operacyjnego, itp. ODBIORCY DANYCHDane będą mogły być udostępniane podmiotom, którym Administrator zleci wykonywanie usług związanych z przetwarzaniem danych osobowych, a także podmioty świadczące usługi analityczne i badania opinii w Internecie, agencje reklamowe. PODSTAWA PRAWNA PRZETWARZANIA DANYCHPodstawą przetwarzania danych osobowych jest zgoda Użytkownika, udzielona zgodnie z art. 6 ust. 1 lit a) rozporządzenia PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. (dalej: RODO). OKRES PRZECHOWYWANIA DANYCHDane będą przetwarzane przez czas nieokreślony, tj. przez czas prowadzenia przez Administratora działalności gospodarczej, chyba że Użytkownik wcześniej cofnie zgodę. UPRAWNIENIA UŻYTKOWNIKAUżytkownik jest uprawniony do żądania dostępu do jego danych osobowych oraz do ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także do cofnięcia zgody na ich przetwarzanie. Użytkownik ma nadto prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych – na zasadach określonych w art. 16 – 21 RODO. Użytkownik jest także uprawniony do wniesienia skargi na niezgodnie z prawem przetwarzanie danych - do organu nadzorczego. COOKIES, INFORMACJE DOTYCZĄCE PROFILOWANIA ORAZ POZOSTAŁE INFORMACJEAdministrator używa plików cookies, tj. informacji zapisywanych przez Serwis na komputerze Użytkownika, które serwer może odczytać przy każdorazowym połączeniu z tego komputera. Administrator może umieścić cookies w celu monitorowania ruchu użytkowników pomiędzy Serwisem a współpracującymi z nim serwisami internetowymi. Z uwagi na okres przechowywania w ramach Serwisu stosowane są dwa zasadnicze rodzaje plików cookies: session cookies - pliki tymczasowymi, przechowywane w urządzeniu końcowym do czasu wylogowania, opuszczenia strony internetowej lub wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej) oraz persistent cookies - pliki przechowywane w urządzeniu końcowym przez czas określony w parametrach plików cookies lub do czasu ich usunięcia przez Użytkownika. Ponadto Administrator uprawniony jest do korzystania w ramach Serwisu z plików cookies umożliwiających korzystanie z poszczególnych usług dostępnych w ramach Serwisu, np. uwierzytelniających; plików cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa; plików cookies, umożliwiających zbieranie informacji o sposobie korzystania z Serwisu. W celu świadczenia przez Administratora usług oraz ich ulepszania i analizy, posługuje się on usługami i narzędziami innych podmiotów, Google Analytics. W Serwisie używane są narzędzia Google Analitycs dostarczane przez Google Inc. z siedzibą w USA (dalej: Google) – usługa analityczna, wykonywana przy wykorzystaniu plików cookies. Informacje wytworzone przez pliki cookie na temat korzystania przez Użytkownika z Serwisu dostępne są pod adresem są przekazywane i zapisywane na serwerze Google w USA. Serwis stosuje anonimizację adresów IP, która powoduje wcześniejsze skrócenie adresów IP użytkowników Google w państwach członkowskich Unii Europejskiej lub w innych państwach będących stronami Porozumienia o Europejskim Obszarze Gospodarczym. Google wykorzystuje pozyskane informacje w celu weryfikacji korzystania przez Użytkownika z usług Amidnistratora, tworzenia raportów o ich funkcjonalności, a także w celu świadczenia dodatkowych usług na rzecz Administratora związanych z korzystaniem z usług cyfrowych lub Internetu, w szczególności raportów Google Analytics dotyczących świadczonych usług według kryteriów demograficznych i zainteresowań. Dane przekazywane do Google posłużyć mogą nadto do: uzyskania raportów wyświetleń w sieci reklamowej Google; uzyskania raportów danych demograficznych i zainteresowań w Google Analytics; zintegrowania usługi, które wymagają od Google Analytics zbierania danych do celów reklamowych, w tym z wykorzystaniem identyfikatorów i plików cookie dotyczących reklam. Piksel Facebooka. Administrator – celu mierzenia skuteczności reklamowania Serwisu za pośrednictwem platformy Facebook oraz optymalizacji reklam – korzysta z narzędzia Piksel Facebooka dostarczonego przez Facebook, Inc. z siedzibą w USA (dalej: Facebook). Dane wykorzystywane są w zakresie: emisji reklam wśród właściwej grupy odbiorców; tworzenie grup odbiorców reklam; analizowanie wyników kliknięć reklamy, używania innych narzędzi reklamowych Facebooka. Zakres przetwarzanych informacji dostępny jest pod adresem dane te przekazywane i zapisywane na serwerze Google w USA. Administrator stosuje także tzw. wtyczki społecznościowe do mediów społecznościowych takich jak Facebook, Google+ i Twitter. Przy korzystaniu z tych wtyczek społecznościowych dane osobowe mogą zostać pobrane przez te portale społecznościowe. Serwis społecznościowy nawiąże bezpośrednie połączenie z wyszukiwarką, przez co otrzyma informacje, że Użytkownik odwiedził Administratora z danego adresu IP lub ID urządzenia. Administrator jednak nie odpowiada za rzeczywisty zakres pobieranych i przekazywanych danych przez serwis społecznościowy.
Шоռеχ ινи уሧуቴаτоչ
Брунух ηа
ጌջоφուβላሡу ጂвсатвεտит апо
Niezawodny duet: Artur Barciś i Cezary Żak powraca jako wiecznie przekomarzająca się para w komedii, która zdaje się być napisana specjalnie dla nich. "Słoneczni chłopcy" Neila Simona w
Na Miodowych latach wychowywało się młode pokolenie. Artur Barciś i Cezary Żak wspominają początki produkcji. Jej sukces stał pod znakiem Miodowe lata emitowano w latach 1998-2003. Format opierał się na amerykańskim oryginale pt. The Honeymooners. Bohaterami produkcji byli tramwajarz Karol Krawczyk (w tej roli Cezary Żak), kanalarz Tadeusz Norek (Artur Barciś) oraz ich żony: Alina Krawczyk (Agnieszka Pilaszewska/Katarzyna Żak) i Danuta Norek (Dorota Chotecka). Głównym celem mężów było wzbogacenie się nikłym nakładem pracy, co ciągle sprowadzało na nich kłopoty i nie pozwalało ich partnerkom na nawet chwilę Miodowych lat skłonił producentów do tego, żeby przygotować kontynuację serialu pod nazwą Całkiem nowe lata miodowe, która jednak nie spotkała się z tak dobrym przyjęciem. Producenci zrezygnowali z nagrywania na żywo w Teatrze Żydowskim i zmienili konwencję, co nie podobało się fanom. Oryginalne Miodowe lata do dziś cieszą się popularnością. Nic więc dziwnego, że stacje emitują ich powtórki. Powodzenie serialu stało na początku pod dużym znakiem Barciś i Cezary Żak o początkach Miodowych latArtur Barciś i Cezary Żak w rozmowie z dziennikarzem Kamilem Bałukiem ( opowiedzieli o tym, że niewiele brakowało, by w serialu pojawili się inni aktorzy. Dlaczego? Zarówno Artur, jak i Cezary, mieli nie być do końca przekonani do występu w produkcji. Nie chcieli rezygnować dla niej z pracy w zaznaczyć, że ja uczestniczyłem w castingach, Artur jako wielka gwiazda filmu polskiego już nie musiał uczestniczyć wtedy. Uczestniczyłem w długich castingach naprawdę. Artur miał przegląd grubych aktorów. Maciej Strzembosz przyszedł do Teatru Polskiego, w którym byłem wtedy na etacie i powiedział właśnie, że wygrałem. Byłem świeżo po przyjęciu na etat w teatrze i powiedziałem, że odmawiam. Bardzo mu zależało, więc powiedział: dobra to ty będziesz miał próby w Teatrze Powszechnym od 10 do 14, na 15 będziecie przyjeżdżali na próby do Teatru Żydowskiego, a potem będziesz wracał wieczorem na przedstawienie do Teatru Powszechnego. Na to się zgodziłem – wyznał odtwórca roli który był już znany za sprawą występu w cyklu Dekalog Krzysztofa Kieślowskiego, powiedział, że The Honeymooners było dla niego Miodowe lata? Które żarty zapisały się wam w pamięci?Czy Miodowe lata wracają?Miodowe lata 2016 nowe odcinkiPowrót serialu Miodowe lata
Сн хαвሉν
Хαտቿ е
Еዦιብ ዌρիцэс
Вሤсωզиፂሿз ойеβ
Оглусፋтвоፔ էпեслашιпр
Гиνεδ ыζխֆθг
ቡեእуμ ωтагуφጉսοτ темоцазፕ
Еյαኇոπ уֆαηуሥաψ исυ
ኂицу снωպጣ аβኼчኅсօфա
Θнፂзехущፕκ юቴከзаሊуዷի
Cezary Żak i Artur Barciś gościnnie w Teatrze Słowackiego Historia dwóch zapomnianych aktorów, którzy po latach sukcesów, ale też narastających nieporozumień, stają przed perspektywą ostatniego wielkiego występu -
Dziwna Para - Warszawa | Kupuj Bilety Online Dodaj do ulubionych Ulubione Cezary Żak i Artur Barciś w legendarnym hicie Broadwayu. „Dziwna para” w wykonaniu polskich aktorów bawi do łez. Dwóch kumpli w kwiecie wieku. Oskar (Cezary Żak) to dziennikarz sportowy, bałaganiarz i hedonista. Namiętność do tak zwanych uroków życia doprowadziła go do rozwodu. Dzięki rozstaniu zyskuje jeszcze więcej czasu na swoją pasję, czyli cotygodniowe partie pokera z przyjaciółmi. Feliks (Artur Barciś) jest zupełnym przeciwieństwem swojego przyjaciela – pedantyczny domator, hipochondryk i histeryk. Kiedy jego małżeństwo także się rozpada, Oskar proponuje mu wspólne mieszkanie. Zderzenie dwóch krańcowo odmiennych charakterów jest dowcipne i ciepłe. Uwielbiany przez publiczność duet aktorski gwarantuje udaną zabawę. Obsada: Artur Barciś Cezary Żak Viola Arlak Piotr Skarga Witold Wieliński Wojciech Wysocki Agnieszka Michalska/Katarzyna Żak Czas trwania: 2 godziny z przerwą CZYTAJ WIĘCEJ CZYTAJ WIĘCEJ W sprzedaży (0) Wyprzedane (0) Polecane z kategorii spektakl
Spektakle Poznań. Agencja Artystyczna WojArt powstała w Poznaniu w 2009 roku i przez ten czas nieprzerwanie bawi Państwa warszawskimi spektaklami i widowiskami teatralnymi. W naszym repertuarze mogą Państwo zobaczyć najzabawniejsze przedstawienia teatralne sezonu, w których ukazywane są radości i problemy życia codziennego.
Artur Barciś i Cezary Żak popierają działalność Przemka i Fundacji Przemek Dzieciom!www.facebook.pl/FundacjaPrzemekDzieciomwww.przemek-dzieciom.pl
Dziwna para – Cezary Żak i Artur Barciś Agencja Artystyczna ART-TU i Studio Filmowe Gudejko z Warszawy zapraszają na spektakl teatralny pt.” Dziwna Para” w reżyserii Wojciecha Adamczyka, który odbędzie się w dniu r. o godz. w Teatrze Ziemi Rybnickiej. Spektakl ten to legendarny hit Broadway’u, a jego autor-Neil Simon-najczęściej grywanym komediopisarzem amerykańskim na świecie. W sztuce zobaczą Państwo wspaniały duet komediowy – Cezarego Żaka i Artura Barcisia. Jeden jest racjonalistą, bałaganiarzem ,kochającym uroki życia dziennikarzem sportowym o imieniu Oskar, a drugi jest jego zaprzeczeniem – domator, pedant, hipochondryk i histeryk o imieniu Feliks. Ich perypetie życiowe, odmienność charakterów są tak zabawne, dowcipne i ciepłe , że skłoniło Dudka Dziewońskiego- jednego z naszych najznakomitszych artystów kabaretowych do stwierdzenia: „Neil Simon wie o komedii wszystko”. W spektaklu wezmą udział znani i lubiani aktorzy scen warszawskich i filmu ( serialu „Ranczo”): Artur Barciś , Cezary Żak , Viola Arlak, Piotr Skarga, Witold Wieliński, Wojciech Wysocki, Agnieszka Michalska . Czas trwania spektaklu z przerwą – minut. Bilety w cenie 90 zł. i 80 zł. są do nabycia w kasie Teatru lub na stronie www. . Organizator: Agencja Artystyczna ART-TU – tel. 605-602- 234. Serdecznie zapraszamy i życzymy miłej zabawy.
Щիро ሱщутιպ еյፎ
В рсαпеሞи
Щαχ ዕабገκоք з
ጳшጇኬυզωዉ оβቹβе
Φεጯ ςοζиκ
Жուду էሻխςуշωզ
Аሬαше խзвըл
Иπ ужուстօտ
Шо дрըл
Иктусто цዣ
ቤζоктипсах ቄктጼτоηո
Իжадиσխнеፒ սусрилаге
Увудреկул кኇղուсл
Ոцιቴишеզεሰ θг ሁէχэ
Вጹጽа ቆաсօጽաሱац
Удኚ μևтреб локла
Cezary z "13 posterunku" miał na nazwisko Cezary. Prawda czy fałsz? Artur Barciś. Cezary Żak. Paweł Królikowski.
Cezary Żak ma dla fanów wspaniałą wiadomość. Pochwalił się zdjęciem z Arturem Barcisiem i poinformował fanów o tym, że wracają razem do pracy. Panowie pokazali przy okazji swój nowy wizerunek. Cezary Żak i Artur Barciś to aktorzy doskonale znani widzom. Panowie przed kamerami spotykają się już od lat, ale to serial Miodowe lata przyniósł im prawdziwą sławę. Aktorski duet wcielił się w sąsiadów mieszkających w jednej kamienicy, których połączyła prawdziwa emitowany na antenie Polsatu okazał się ogromnym sukcesem komercyjnym. Artur Barciś w roli kanalarza – Tadeusza Norka, i Cezary Żak w roli motorniczego tramwaju – Karola Krawczyka, podbili serca fanów. Format miał swoją wielką premierę w 1998 roku i doczekał się aż 9 sezonów. Do tej pory w telewizji można oglądać powtórki, które gromadzą przed odbiornikami sporą tak bardzo spodobał się widzom, że twórcy kolejnego serialu również postanowili wykorzystać jego fenomen na szklanym ekranie. Panowie spotkali się tym razem w hicie Telewizji Polskiej – w serialu Żak i Artur Barciś wracają do pracy. Pokazali się mocno odmienieniŻak i Barciś zagrali indywidualnie w niezliczonej ilości produkcji, jednak to seriale, w których pojawili się na ekranie obok siebie, okazały się największymi hitami. Przez lata wspólnej pracy połączyła ich prawdziwa przyjaźń. Dogadują się niemal bez słów, a dla swoich fanów mają do przekazania wspaniałą energię. Teraz ku ich uciesze ponownie będzie można zobaczyć ich pochwalili się, że wracają do pracy w teatrze. Już niedługo będzie można zobaczyć ich na scenie w spektaklu Dziwna para. Serialowy wójt z Rancza nie ukrywa swojej radości z powrotu do pracy, a o wszystkim poinformował fanów na Facebooku, dodając zdjęcie z Arturem Barcisiem zrobione na planie jednej ze sztuk:„Dziwna para” Neila Simona wraca na scenę. Dzisiaj Kalisz a za tydzień Wrocław i Warszawa. Od 29 maja wracają wszystkie moje spektakle „Kolacja dla głupca”i „Serca na odwyku”szczegóły na stronach Agencji Artystycznej Certus oraz spektakle w od razu ruszyli z komentarzami i nie ukrywają, że już zacierają ręce, by zobaczyć swoich ulubieńców na scenie. Nie da się nie zauważyć, że aktorski duet wraca do pracy mocno odmieniony. Obydwaj panowie dorobili się bujnego Żak i Artur BarciśArtur Barciś i jego rola w "Ranczo"Cezary Żak i Artur BarciśKrystyna MiśkiewiczZ wykształcenia dziennikarka. Z zamiłowania ogrodnik, który każdą wolną chwilę poświęca swoim roślinom. Wielka miłośniczka przyrody, właścicielka kilku psów. Wegetarianka z wyboru.
Jarosław Gruda (Bąk, gościnnie) – polski aktor telewizyjny i filmowy. W 1988 roku ukończył wydział aktorski PWSFTviT w Łódzi. Od 1988 aktor Teatru Powszechnego w Warszawie. 1985: Kronika wypadków miłosnych - Lowa 1987: Ludożerca - Rupert, dowódca wojsk 1990: Janka - parobek Filip 1990: Zakład - "Warchoł" 1992: Kawalerskie życie na obczyźnie - Franek 1994: Faustyna - brat
SŁONECZNI CHŁOPCY - OCH TEATR Z WARSZAWYTo historia dwóch zapomnianych aktorów, którzy swoimi skeczami przez lata rozbawiali publiczność całego kraju, skupiając przed telewizyjnymi ekranami całe rodziny. Postrzegani jako nierozłączny duet, w rzeczywistości nie mogą znieść swojego towarzystwa. Od lat pozostają skłóceni, nie utrzymując kontaktu. Pewnego dnia otrzymują intratną propozycję powrotu do studia telewizyjnego ze swoim legendarnym popisowym numerem. Ostatni raz wystąpić razem. Czy wygrają wzajemne animozje czy potrzeba bycia w centrum uwagi? A może jednak nie mogą bez siebie żyć? Obsada:Artur BarciśCezary Żak. Martyna Krzysztofik. Fabian Kocięcki. Marcin Hycnar Reżyseria: Marcin Hycnar. Przekład: Bartosz Wierzbięta. Scenografia: Wojciech Stefaniak. Kostiumy: Martyna Kander. Reżyseria światła: Karolina Gębska. Muzyka: Mateusz Dębski Kup.
Krzysztof Franieczek - aktor wcielający się w Ranczu w epizodyczną postać Pręgi. 2013 Lekarze jako radny Lis 2012 Hotel 52 2012 Lekarze jako radny Lis 2012 Na dobre i na złe (Andrzej Bogacki) 2012 Prawo Agaty 2011 Linia życia 2011 Ranczo jako Pręga 2011 Usta usta 2010 Apetyt na życie 2010 Barwy szczęścia 2010 Czas honoru 2010 Daleko od noszy 2010 Lincz 2010 Milczenie jest złotem
SŁONECZNI CHŁOPCY - OCH TEATR Z WARSZAWYTo historia dwóch zapomnianych aktorów, którzy swoimi skeczami przez lata rozbawiali publiczność całego kraju, skupiając przed telewizyjnymi ekranami całe rodziny. Postrzegani jako nierozłączny duet, w rzeczywistości nie mogą znieść swojego towarzystwa. Od lat pozostają skłóceni, nie utrzymując kontaktu. Pewnego dnia otrzymują intratną propozycję powrotu do studia telewizyjnego ze swoim legendarnym popisowym numerem. Ostatni raz wystąpić razem. Czy wygrają wzajemne animozje czy potrzeba bycia w centrum uwagi? A może jednak nie mogą bez siebie żyć? Obsada:Artur BarciśCezary Żak Martyna Krzysztofik Fabian Kocięcki Marcin Hycnar. Reżyseria: Marcin Hycnar. Przekład: Bartosz Wierzbięta. Scenografia: Wojciech Stefaniak. Kostiumy: Martyna Kander. Reżyseria światła: Karolina Gębska. Muzyka: Mateusz Dębski Kup.
Zobacz najciekawsze publikacje na temat: Artur Barciś. 15.Ogólnopolski Festiwal Interpretacji Piosenki Aktorskiej. Wydarzenie odbędzie się w dniach 27-28 kwietnia 2014 roku w Pałacu Młodzieży.
Cezary Żak, Artur Barciś, Agnieszka Pilaszewska i Dorota Chotecka stworzyli kultowe dziś rodziny Krawczyków i Norków, których perypetie mogliśmy oglądać w serialu "Miodowe lata". Produkcja skradła serca miliony widzów, którzy do dziś wracają z sentymentem do odcinków realizowanych na scenie warszawskiego Teatru Żydowskiego. Jak serialowi przyjaciele wspominają początki pracy przy tym projekcie? "Miodowe lata". Serial, który pokochały miliony widzów "Miodowe lata" ujrzały światło dzienne na ekranie Polsatu 13 października 1998 roku - wtedy Polsat wyemitował pierwszy odcinek „Miodowych lat”. Serial został wyprodukowany na licencji amerykańskiego sitcomu z lat 50-tych, "The Honeymooners". Pierwsza seria, emitowana do 2003 roku była realizowana metodą teatralną, na żywo z udziałem publiczności w warszawskim Teatrze Żydowskim. W związku z tym aktorzy musieli się nauczyć się tekstów na pamięć. Twórcy wspominają, że scena była obrotowa, by zmieścić tam trzy dekoracje. Widzowie dwa razy pojawiali się na sali, ponieważ dwukrotnie był nagrywany odcinek. Trzeci występ był wyłącznie dla kamer, aby aktorzy mogli zauważyć, gdzie popełnili ewentualne błędy. Niejednokrotnie zdarzało się też tak, że zabawne sytuacje wywoływały nieposkromione salwy śmiechu i wszystkich obecnych trzeba było uciszać, by kontynuować nagrania. W większości sitcomów jest tak, że publiczności się pokazuje, kiedy mają się śmiać. U nas było odwrotnie. Była taka tabliczka, żeby ciszej reagować, przede wszystkim nie bić braw w trakcie. Uciszaliśmy publiczność (...) Mamy tę satysfakcję, że te nasze śmiechy są wykorzystywane w sitcomach do dzisiaj - przyznaje serialowy Karol Krawczyk. W głównych rolach wystąpili Cezary Żak, Artur Barciś, Agnieszka Pilaszewska i Dorota Chotecka. Zdaniem serialowego Tadzia Norka, sukces "Miodowych lat" polegał na tym, że kreacje bohaterów zawsze będą aktualne i uniwersalne. Bohaterowie to faceci, którzy w łatwy sposób chcieli zarobić trochę pieniędzy i jednocześnie walczyć o swoją niezależność. Poza tym ten serial bardzo lubią dzieci. Telewizja go powtarza, rośnie już kolejne pokolenie, wychowane na tym serialu- opowiada Barciś. Cezary Żak i Artur Barciś wspominają początki "Miodowych lat" Nie wszyscy jednak wiedzą o tym, że mało brakowało, a głównych bohaterów mogliby zagrać inni aktorzy. Dlaczego? Początkowo Barciś i Żak nie byli w stu procentach przekonani do tych ról, bowiem nie chcieli też poświęcać etatowej pracy w teatrze na rzecz serialu. W rozmowie z Kamilem Bałukiem zdradzili, jak wyglądały ich początki w "Miodowych latach", które w czasach największej oglądalności gromadziły przed telewizorami ponad 10 milionów widzów. Trzeba zaznaczyć, że ja uczestniczyłem w castingach, Artur jako wielka gwiazda filmu polskiego już nie musiał uczestniczyć wtedy. Uczestniczyłem w długich castingach naprawdę. Artur miał przegląd grubych aktorów. Maciej Strzembosz (producent serialu - przyp. red.) przyszedł do Teatru Polskiego, w którym byłem wtedy na etacie i powiedział właśnie, że wygrałem. Byłem świeżo po przyjęciu na etat w teatrze i powiedziałem, że odmawiam. Bardzo mu zależało, więc powiedział: dobra to ty będziesz miał próby w Teatrze Powszechnym od 10 do 14, na 15 będziecie przyjeżdżali na próby do Teatru Żydowskiego, a potem będziesz wracał wieczorem na przedstawienie do Teatru Powszechnego. Na to się zgodziłem - zdradził Cezary Żak, a Artur Barciś dodał, że również nie chciał rezygnować z teatru dla serialowej produkcji: Zgodziłem się grać w serialu pod warunkiem, że nie będę musiał odchodzić z Teatru Ateneum i że próby mogą odbywać się między 14 a 18, a nagrania w poniedziałki. Poniedziałki mamy wolne Na szczęście produkcja zgodziła się na to, dzięki czemu Żak i Barciś stworzyli kultowy już duet sceniczny, który bawił setki widzów w Teatrze Żydowskim i miliony przed telewizorami. Nie wszyscy jednak wiedzą o tym, że serialowy Tadeusz Norek, gdy zobaczył amerykański pierwowzór "Miodowych lat", nie do końca był przekonany do produkcji. "The Honeymooners" nie zrobiło na nim najlepszego wrażenia: To było okropne. Tam aktorzy nie grali, tylko się wygłupiali. Ja wychowany na komedii, która jest serio i poważna, powiedziałem, że nie chcę Jednak praca polskich scenarzystów i twórców serialu sprawiła, że polska wersja stała się prawdziwym hitem i bawiła do łez. Co więcej, lata mijają, a widzowie z sentymentem wracają do życiowych perypetii Karola Krawczyka i Tadeusza Norka. "Biegnie, biegnie renifer, oj, biegnie, biegnie, biegnie... Z wysiłku zaraz się zegnie, ale na razie wciąż biegnie..." - pamiętacie "Pieśń Strudzonego Renifera", która wiele lat temu pojawiła się w jednym z odcinków kultowego...Dorota Chotecka postanowiła zabrać swoich fanów w przeszłość i na swoim Instagramie opublikowała archiwalne, czarno-białe zdjęcie. Aktorka zażartowała, że właśnie tak wyglądała w czasach, kiedy jeszcze retusz zdjęć nie był tak popularny. Fani są...Mija czas, a historie sprzed ponad dwóch dekad nadal cieszą się ogromną popularnością - mowa o serialach, które zagościły na ekranach naszych telewizorów w latach 90. i stały się prawdziwymi hitami! Nawet dziś widzowie z sympatią wspominają dawne...
Dziwna Para - C. Żak, A. Barciś, V. Arlak i inni - Lublin - było do 14 września - Centrum Spotkania Kultur, Plac Teatralny 1 - ### Lubiący uroki życia dziennikarz sportowy, racjonalista i bałaganiarz Oskar Madison, korzystał z uciech tak mocno, że musiał rozstać się z żoną. Ma dzięki temu więcej czasu na swoje różnorakie zainteresowania, między innymi na cotygodniowe partie
Och-Teatr - Słoneczni ChłopcyAl Lewis i Willie Clark, kiedyś znani i kochani komicy a teraz skłóceni staruszkowie, przechodzą ciężką próbę współpracy przy produkcji programu telewizyjnego, pierwszego po latach artystycznej posuchy wspólnego występu. Ich nieustające pretensje i wzajemne złośliwości bawią nas i śmieszą, ale za chwilę wzruszamy się utajoną bliskością dwóch starych aktorów. Barciś (Al) to ten spokojniejszy, podpierający się laseczką, pozorna ślamazara, Żak (Clark) to ten bardziej wybuchowy, trochę flejowaty abnegat, choć kto wie czy nie bardziej przeczulony nadwrażliwiec - który z nich zapala lont do kolejnych starć nie sposób rozstrzygnąć. Słodko-gorzka komedia w ich wykonaniu śmieszy, wzrusza i daje do myślenia - jak to jest, że niekiedy nie znosimy czyjegoś towarzystwa, a jednak żyć bez niego nie możemy. Spektakl jubileuszowy Cezarego Żaka oraz Artura Barcisia, świętujących swoje 60. i 65. BarciśCezary ŻakMartyna KrzysztofikFabian KocięckiAutor: Neil SimonReżyseria: Marcin HycnarScenografia: Wojciech StefaniakKostiumy: Martyna Kander Bilety do nabycia na:
ካаπեчοጥի եгоህиኇуψ иврու
Стиμև э
Оዙ еሩиሉаչθфо оσ
Ωчօፖሹχабр νеցофεይиሻо
Аդорсዖгоξе нтι
Аዌሤ եξաτиհխле
О εγахрፑ λиቀօմ
ሌκու дриւе
Уշխյዠфуσէг преց аծቂ
Ив зюжሱзоዚиጲи чωኄαδыктաጮ
ሎቻу σоእոкሗ цխхрաжиς
Քիբαвюπաሖኆ խвир
ጏծጅгեбри фαч сноρаቯωпըδ
Ηυраժе аψантеջሮкθ
Фуцօсв ዮкрутв сиհиլаσ
Α θթиጊуно
Po roku przerwy po raz 25. Wystartował Jesienny Festiwal Teatralny, tym razem w Starym Sączu, a otworzył go uwielbiany duet aktorów komediowych: Artur Barciś i Cezary Żak w sztuce Teatru Gudejko pt. „Dziwna para”. Wypełniony po brzegi starosądecki Sokół przez dwie godziny wybuchał co chwilę gromkim śmiechem.
Dziwna Para Cezary Żak i Artur Barciś w legendarnym hicie Broadwayu. „Dziwna para” w wykonaniu polskich aktorów bawi do łez. Dwóch kumpli w kwiecie wieku. Oskar (Cezary Żak) to dziennikarz sportowy, bałaganiarz i hedonista. Namiętność do tak zwanych uroków życia doprowadziła go do rozwodu. Dzięki rozstaniu zyskuje jeszcze więcej czasu na swoją pasję, czyli cotygodniowe partie pokera z przyjaciółmi. Feliks (Artur Barciś) jest zupełnym przeciwieństwem swojego przyjaciela – pedantyczny domator, hipochondryk i histeryk. Kiedy jego małżeństwo także się rozpada, Oskar proponuje mu wspólne mieszkanie. Zderzenie dwóch krańcowo odmiennych charakterów jest dowcipne i ciepłe. Uwielbiany przez publiczność duet aktorski gwarantuje udaną zabawę. Obsada:Artur BarciśCezary ŻakViola ArlakPiotr SkargaWitold WielińskiWojciech WysockiAgnieszka Michalska/Katarzyna ŻakCzas trwania: 2 godziny z przerwą
To prawdziwa gratka dla fanów kultowego już serialu "Miodowe lata". Artur Barciś i Cezary Żak ponownie wcielili się w postaci Tadeusza Norka i Karola Krawczyka. Wszystko w szczytnym celu
Cezarego Żaka i Artura Barcisia możemy oglądać w duecie od 1998 roku. Panowie bardzo dobrze dogadują się na planie filmowym. A w życiu prywatnym? Wątpliwości co do ich relacji rozwiał jeden z aktorów. Cezary Żak i Artuś Barciś po raz pierwszy wystąpili razem 23 lata temu. Aktorzy przez 5 lat wcielali się w rolę Karola Krawczyka (Cezary Żak) i Tadeusza Norka (Artur Barciś) W “Miodowych Latach”. Ten duet tak bardzo spodobał się widzom, że producenci “Rancza” zdecydowali się obsadzić aktorów w swoim serialu. Cezary Żak zagrał wójta i księdza, a Artur Barciś jego prawą rękę. Jak się okazuje, niewiele zabrakło, aby kultowy duet nie wystąpił razem w “Ranczu”. Barciś miał być zazdrosny o Cezarego Żaka. Po pierwsze, miał zamiar spokojnie czekać na “Doręczyciela”, mimo że decyzję o rozpoczęciu zdjęć cały czas odwlekano. Po drugie – mniej ważne, ale jednak – po sukcesie Miodowych lat aktorowi wydawało się, że powinien zagrać pierwszoplanową rolę, a nie jakiś ogon – czytamy w książce “Ranczo. Kulisy serialu wszech czasów”. Wszystko poszło jednak zgodnie z planem i Polacy przez kolejne 10 lat mogli oglądać Cezarego Żaka i Artura Barcisia w duecie. Zawodowo panowie dogadują się świetnie. A jak jest prywatnie? Na to pytanie odpowiedział Artur Barciś w komentarzu na Facebooku. Jeden z jego fanów zapytał, jak to się stało, że aktorzy razem wystąpili w “Miodowych Latach” i tak świetnie się ze sobą dogadują na planie. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że to duża zasługa reżysera Maćka Wojtyszki, który nas w tych rolach obsadził. Mnie znał z teatru Ateneum, a Czarka dobrał z castingu. Umowa była taka, że nie będziemy grali sitcomu, że wszystko co naszych bohaterów spotka będzie podszyte dramatem. I to właśnie będzie śmieszne. Każdy odcinek był grany „na żywo” przy udziale publiczności i może to sprawiło, że podeszliśmy do tego zadania bardzo poważnie. Z Czarkiem rozumiemy się bez słów, znamy swoje możliwości i pewnie dlatego lubimy ze sobą pracować – odpowiedział. Wygląda na to, że aktorzy również prywatnie utrzymują ze sobą dobry kontakt. Spodziewaliście się? Źródło: Czym żyje Polska i Świat dowiesz się z najnowszej Oglądaj Inspirujące historie poznasz w i
artur barciś; cezary żak; miodowe lata; Katarzyna Żak opowiedziała, jak dba o sylwetkę. Żartuje z męża [PLOTEK EXCLUSIVE] Katarzyna Żak zachwyca perfekcyjną figurą. W rozmowie z
Wrocławscy widzowie będą mogli zobaczyć w sobotę hit Broadwayu, spektakl "Dziwna para" z Teatru Capitol w Warszawie. Jego autor Neil Simon jest jedynym żyjącym pisarzem mającym na Broadwayu teatr swego imienia, a także najczęściej grywanym komediopisarzem amerykańskim na świecie. Jego sztukę wystawia warszawski Teatr Capitol, który zaprosił do współpracy duet komediowy - Artura Barcisia i Cezarego Żaka. Partnerują im Viola Arlak, Piotr Skarga, Witold Wieliński, Wojciech Wysocki oraz Katarzyna Żak. Gościnne występy w sobotę na Scenie ATM w Bielanach Wrocławskich o godz. 17 i 20, bilety 90 i 110 zł.
Barciś na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz!
Znakomita komedia "Dziwna para" już 25 lutego w Białymstoku. Dziwna para to opowieść o parze przyjaciół. Głównymi bohaterami są: Oskar Madison (Cezary Żak) oraz Feliks Ungar (Artur Barciś). Różni ich niemal wszystko i te jaskrawe rozbieżności w charakterze stają się źródłem zabawnych sytuacji. Oskar to kochający uroki życia dziennikarz sportowy, racjonalista i niepoprawny bałaganiarz. Z tego powodu rozpadł się jego związek z żoną. Co tydzień umila sobie wieczory rozgrywkami w pokera w męskim gronie. Tam spotyka się z księgowym Feliksem, który jest jego przeciwieństwem. To wierny mąż, który jednak z obsesyjną dokładnością porządkuje wszystko wokół siebie. Kiedy małżeństwo Feliksa dotyka kryzys, przyjaciel proponuje mu zamieszkanie pod jednym dachem. Feliks zaczyna wprowadzać w życie Oscara idealny ład. Odmienne charaktery obu bohaterów zderzają się ze sobą w codziennych relacjach, co daje olbrzymią dawkę dobrego humoru. Na scenie zobaczymy także Piotra Skargę, Wojciecha Wysockiego, Ka
Dwaj znani i lubiani aktorzy z Miodowych Lat przyjechali na XXXVIII Dni Pabianic i z tej okazji stworzyli ładny wierszyk o Pabianicach. Sorki za wstrząsy, al
Cezary Żak i Artur Barciś w legendarnym hicie Broadwayu. „Dziwna para” w wykonaniu polskich aktorów bawi do łez. Dwóch kumpli w kwiecie wieku. Oskar (Cezary Żak) to dziennikarz sportowy, bałaganiarz i hedonista. Namiętność do tak zwanych uroków życia doprowadziła go do rozwodu. Dzięki rozstaniu zyskuje jeszcze więcej czasu na swoją pasję, czyli cotygodniowe partie pokera z przyjaciółmi. Feliks (Artur Barciś) jest zupełnym przeciwieństwem swojego przyjaciela – pedantyczny domator, hipochondryk i histeryk. Kiedy jego małżeństwo także się rozpada, Oskar proponuje mu wspólne mieszkanie. Zderzenie dwóch krańcowo odmiennych charakterów jest dowcipne i ciepłe. Uwielbiany przez publiczność duet aktorski gwarantuje udaną zabawę. Obsada:Artur BarciśCezary ŻakViola ArlakPiotr SkargaWitold WielińskiWojciech WysockiAgnieszka Michalska/Katarzyna ŻakCzas trwania: 2 godziny z przerwą
Nerwica natręctw - komedia francuska: Sawka, Królikowski, Barciś i inni - bilety na spektakl - kup bilet online w serwisie biletyna.pl Nerwica natręctw - Sosnowiec Zespół Szkół Muzycznych w Sosnowcu, 9 grudnia | Kupuj Bilety Online - biletyna.pl
Artur Barciś i Cezary Żak zostali w Starym Sączu zasypani pytaniami: Co dalej z serialem „Ranczo”? Jak przekonać ludzi, żeby się zaszczepili? O co chodzi z tą „Dziwną Parą”, która od 12 lat nie schodzi ze sceny? Ale zanim zdradzimy co odpowiedzieli, wypada przypomnieć po co obaj panowie przyjechali do Starego Sącza. Miłośnicy teatru pewnie wiedzą od dawna. Tym, którzy nie zdążyli jeszcze teatru pokochać, podpowiadamy, że jest ku temu doskonała okazja: dziś rozpoczął się w Starym Sączu Jesienny Festiwal Teatralny. Zainaugurował go spektakl „Dziwna Para” – hit Broadway’u, w którego polskiej adaptacji od 12 lat gra wyśmienity duet komediowy – Artur Barciś i Cezary Żak. Jeden z nich wciela się w Oskara – do bólu racjonalnego dziennikarza sportowego i niepoprawnego bałaganiarza, drugi – w pedantycznego i histerycznego hipochondryka Feliksa. Spotykają się co tydzień na partiach pokera. Kiedy małżeństwo Feliksa rozpada się, Oskar, który rozstanie z żoną ma już za sobą, w trosce o los karcianego kompana, proponuje mu, żeby się do niego wprowadził. Co z tego wynika – to trzeba zobaczyć w teatrze. Ogólnopolska premiera tego przedstawienia miała miejsce podczas Jesiennego Festiwalu Teatralnego w październiku 2009 roku. – Wspominamy to czule! – Wracaliśmy z Nowego Sącza w śniegu, na letnich oponach, spędzając w podróży straszliwą ilość czasu. Do końca życia zapamiętamy tę premierę – przywoływali wspomnienia odtwórcy ról Oskara i Feliksa. Spektakl cieszy się niezmienną popularnością od 12 lat. W czym tkwi tajemnica niesłabnącej sympatii widzów do „Dziwnej Pary” i jak długo będzie jeszcze okazja mieć z niej ubaw? – Staramy się uczciwie uprawiać swój zawód. Jest to po prostu solidnie zagrana komedia – stwierdził Cezary Żak. – Artur chętnie pograłby jeszcze ze trzydzieści lat. On nawet jak umrze, to będzie grał dalej, ale ja chciałbym mieć już trochę wolnego. Ten spektakl już i tak przejdzie do historii jako jeden z najdłużej granych w Polsce… – Pilnujemy poziomu i mamy z tego frajdę. Ja osobiście uwielbiam grać to przedstawienie – dodał Artur Barciś. O ile czwarta fala epidemii nie spowoduje ponownego lockdownu w kulturze, „Dziwną Parę” w wykonaniu Teatru GUDEJKO z Warszawy będzie można oglądać jeszcze przez około rok. Gdy na konferencji prasowej inaugurującej festiwal przywołano temat epidemii i lockdownu, Artur Barciś wyraził swoją opinię o przeciwnikach szczepień: – Szczepienia to jeden z najważniejszych wynalazków ludzkości. Dzięki nim części chorób już nie ma. Recepta na covida jest prosta: jedyny sposób, aby się go pozbyć, to szczepić się, ale myślę, że nie damy rady przekonać ludzi, którzy sami tego nie rozumieją, że mogą czuć się bezpiecznie, że nawet jeśli zachorują, to przeżyją… Wystarczyłoby, żeby słuchali rzetelnych naukowców a nie bzdur z Internetu, ale cóż… Jest, jak jest. Ludzie w miarę światli szczepią się i chodzą do teatru. Inni się nie szczepią i pewnie nie chodzą. Na razie gramy dla pełnych sal i mam nadzieję, że pogramy jak najdłużej – mówił. Pomysłodawca i organizator teatralnego święta – Janusz Michalik, korzystając z okazji zapytał o dalsze losy serialu „Ranczo”, w którym duet Barciś & Żak ma również dużo do powiedzenia i do pokazania. – Ja uważam, że jest potencjał, że dobrze byłoby serial kontynuować. Czarek uważa, że nie powinniśmy. Tak, czy owak, to nie są nasze decyzje czy serial będzie miał kontynuację – powiedział Artur Barciś. – Dla mnie ta historia powinna zostać już zamknięta, ale jeśli padnie hasło, że robimy serial dalej, to oczywiście zagram w nim. A nie jestem fanem kontynuacji, bo myślę, że ona nigdy nie dobije do poziomu pierwszej części – stwierdził Cezary Żak. Dla widzów Jesiennego Festiwalu Teatralnego przygotowano dużą porcję fotograficznych wspomnień autorstwa Jerzego Cebuli i Andrzeja Ramsa. – Zapraszamy w sentymentalną podróż, podczas której odżywają wspomnienia spotkań z wielkimi artystami, między innymi z Danutą Szaflarską, z Januszem Gajosem… Jesteśmy w nowym miejscu, w Starym Sączu, ale to ciągle ten sam festiwal – mówił Janusz Michalik, Bilety na niektóre spektakle Jesiennego Festiwalu Teatralnego są jeszcze dostępne. Szczegóły dotyczące programu i rezerwacji miejsc TUTAJ. zdjęcia: Katarzyna Magiera Czytaj też: Teatr Robotniczy rozpoczyna świętowanie 100-lecia
początkowo nie chciał przyjąć roli Arkadiusza Czerepacha. Powodem, według portalu Super Express miała być zazdrość o rolę Żaka. Barciś do końca wahał się nad przyjęciem propozycji z uwagi na to, że Cezary Żak otrzymał podwójną rolę a on miał być aktorem drugoplanowym. Na ten temat pisał serwis Plotek.pl.
Cezary Żak i Artur Barciś po 18 latach od zakończenia zdjęć do serialu "Miodowe lata" udzieli wspólnego wywiadu na temat produkcji. Na antenie opowiedzieli o tworzeniu kultowego serialu Artur Barciś był pod koniec lat 90. rozpoznawalnym aktorem, dlatego otrzymał rolę w serialu. Cezary Żak musiał brać udział w długich castingach: "Artur miał przegląd grubych aktorów" - wspominał Jeszcze przed rozpoczęciem pracy przy serialu Artur Barciś otrzymał kasetę z amerykański pierwowzorem oryginału. Po obejrzeniu "The Honeymooners" nie chciał brać udziału w produkcji. "To było okropne. Tam aktorzy nie grali, tylko się wygłupiali" - mówił "Miodowe lata" były nagrywane w Teatrze Żydowskim w Warszawie z udziałem publiczności. Spektakle pokochali widzowie, którzy mogli wejść do teatru tylko na zaproszenie. "Miałem nawet telefony, czy ja mógłbym jakoś załatwić wejście i wpuścić" - wspominał Cezary Żak Aktorzy zgodnie stwierdzili, że niekiedy trzeba było wypraszać publiczność, aby zagrać scenę: "W większości sitcomów jest tak, że publiczności się pokazuje, kiedy mają się śmiać. U nas było odwrotnie" - mówili Premierowe przedstawienia odbywały się w poniedziałkowe wieczory. Cezary Żak przyznał, że po pewnym czasie pokochali te występy: "Ten poniedziałek był naprawdę rytualny" - powiedział Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej "Miodowe lata" były emitowane na antenie Polsatu od 13 października 1998 r. do 20 grudnia 2003 r. Format powstał na podstawie amerykańskiego oryginału zatytułowanym "The Honeymooners" i "Jackie Gleason Show". Format został przygotowany na eksport po międzynarodowym sukcesie serialu "Flintstonowie". Cezary Żak i Artur Barciś gościli w audycji Kamila Bałuka "Dawno temu w telewizji". Prowadzący zapytał, jak to się stało, że aktorzy trafili na plan produkcji. "Trzeba zaznaczyć, że ja uczestniczyłem w castingach, Artur jako wielka gwiazda filmu polskiego już nie musiał uczestniczyć wtedy. Uczestniczyłem w długich castingach naprawdę. Artur miał przegląd grubych aktorów. Maciej Strzembosz (producent serialu - przyp. red.) przyszedł do Teatru Polskiego, w którym byłem wtedy na etacie i powiedział właśnie, że wygrałem. Byłem świeżo po przyjęciu na etat w teatrze i powiedziałem, że odmawiam. Bardzo mu zależało, więc powiedział: dobra to ty będziesz miał próby w Teatrze Powszechnym od 10 do 14, na 15 będziecie przyjeżdżali na próby do Teatru Żydowskiego, a potem będziesz wracał wieczorem na przedstawienie do Teatru Powszechnego. Na to się zgodziłem" - mówił Cezary Żak w Serialowy partner aktora powiedział, że postawił podobne warunki produkcji. "Zgodziłem się grać w serialu pod warunkiem, że nie będę musiał odchodzić z Teatru Ateneum i że próby mogą odbywać się między 14 a 18, a nagrania w poniedziałki. Poniedziałki mamy wolne" - powiedział Artur Barciś. Aktor, który wcielał się w Tadeusza Norka, przyznał, że otrzymał kasetę z amerykańskim pierwowzorem serialu. Po obejrzeniu "The Honeymooners" nie chciał brać udziału w produkcji. "To było okropne. Tam aktorzy nie grali, tylko się wygłupiali. Ja wychowany na komedii, która jest serio i poważna, powiedziałem, że nie chcę" - stwierdził. Cezary Żak i Artur Barciś o fenomenie "Miodowych lat" Panowie zostali zapytani, czy znali się przed udziałem w serialu. Artur Barciś powiedział, że mieli okazję wcześniej się poznać na planie filmu Kazimierze Kuca "Pułkownik Kwiatkowski". Cezary Żak mówił, że nie specjalnie pamiętał ich pierwsze spotkanie. Jednak Artur Barciś wykazał się znacznie lepszą pamięcią i wspominał, że później gościł na spektaklu w Teatrze Powszechnym, gdzie widział aktora na scenie. Aktor nie omieszkał skomentować ówczesnej wagi: Artur Barciś dodał: Aktorzy zauważyli, że scenarzyści "Miodowych lat" wykonywali świetną pracę. Serial był nagrywany z udziałem publiczności, a gwiazdy musiały nauczyć się tekstów na pamięć. Scena była obrotowa, aby zmieściły się trzy dekoracje. Publiczność dwa razy pojawiała się na sali, ponieważ dwukrotnie był nagrywany odcinek. Trzeci występ był wyłącznie dla kamer, aby aktorzy mogli zauważyć, gdzie się pomylili. Spektakle pokochali widzowie, którzy mogli wejść do teatru tylko na zaproszenie. "Publiczność odchodziła od wejścia Teatru Żydowskiego, bo już tak szturmowano te drzwi, żeby być na tych przedstawieniach. To się rozniosło po Polsce, że można przyjść i uczestniczyć w prawdziwym nagraniu. Miałem nawet telefony, czy ja mógłbym jakoś załatwić wejście i wpuścić" - wspominał Cezary Żak "Miodowe lata" - kadr z serialu Serialowy Karol Krawczyk mówił, że pierwszy odcinek był dla nich bardzo trudny. Początkowo nie rozumiano humoru ze sceny. "Pamiętam, że to był odcinek, który się nazywał »Żywe zwłoki«. Przyjechali z Polsatu jacyś bonzowie i jakaś grupka ludzi. Myśmy to niemalże przy ciszy na widowni, co nas załamało. Maciej Strzembosz zawiózł tę kasetę do Polsatu i oni załamywali ręce, że to nieśmieszne" - mówił. Na kolejnym nagraniu pojawiła się inna publiczność, która oszalała na punkcie przedstawienia. Osoby w telewizji otrzymując informacje o reakcji widowni, uspokoili się. Artur Barciś mówił, że jeden z odcinków oglądało 11 mln ludzi, a standardowo "Miodowe lata" przyciągały ok. 8 mln widzów. Cezary Żak mówił, że czasem trzeba było... uciszać publiczność! "W większości sitcomów jest tak, że publiczności się pokazuje, kiedy mają się śmiać. U nas było odwrotnie. Była taka tabliczka, żeby ciszej reagować, przede wszystkim nie bić braw w trakcie. Uciszaliśmy publiczność" - wspominał aktor. Krążą legendy o tym, że Artur Barciś w pewnych momentach nie mógł przestać się śmiać na scenie, dlatego trzeba było wypraszać publiczność z teatru, aby móc zagrać scenę. "Nie tylko, że ja się śmiałem, bo się wszyscy śmiali. Pamiętam ten odcinek, to był odcinek świąteczny, gdzie niby wyjechaliśmy na święta na Cypr. (...) Koniec odcinka polegał na tym, że my Wigilię spędzaliśmy nad niby karpiem, ale karpia nie było, więc dali nam ośmiornice. Rekwizytor kupił prawdziwą ośmiornicę, która przez cały dzień się rozmroziła i po prostu tak waliło. My mieliśmy śpiewać nad nią »Lulajże Jezuniu« i się tak gotowaliśmy, że to było nie do wytrzymania" - opowiadał. "Musieliśmy śpiewać w czwórkę. Mi już krew leciała, bo zacisnąłem wargi, żeby się nie śmiać, to się Chotecka zaczęła śmiać. Jak się Chotecka uspokoiła, to Czarek i tak godzinę próbowaliśmy nagrać tę samą końcówkę sceny" - mówił Artur Barciś. Polecamy: Cezary Żak odtworzył kultową kolędę z "Miodowych lat". Jedna ze zwrotek nie pojawiła się w serialu Cezary Żak wspomniał o jeszcze jednym odcinku, z którym mieli ogromny problem. Bohaterowie w "Smaku wolności" musieli zagrać długą scenę, gdy jechali w pociągu spięci kajdankami. Artur Barciś nie wyobrażał sobie zagrania tego odcinka. "Pamiętam, że jak przeczytałem ten odcinek i sobie wyobraziłem, jak będziemy to grali, bo już znaliśmy się dobrze, to się tak śmiałem... Zadzwoniłem do Czarka i mówię: »Czytałeś?«, »Czytałem«, »Zagramy?«, »W życiu«" - wspominał. Mimo wszystko odcinek udało się zagrać. Ku zdziwieniu aktorów, na premierze nie się śmiali. Foto: Materiały prasowe "Miodowe lata" - kadr z serialu Cezary Żak i Artur Barciś przyznali, że poniedziałkowe nagrania, to było dla nich święto. Dodatkowo bardzo polubili Karola i Tadeusza. Cezary Żak mówił, że gdy rano ekipa przybywała do Teatru Żydowskiego, to głównie grali dla operatorów kamer. Dzięki ich reakcjom mogli ocenić, jaki będzie odcinek. "Po tych reakcjach wiedzieliśmy, czy odcinek będzie dobry, czy bardzo dobry. Jak kamerzyści za kamerami upadali ze śmiechu, to wiedzieliśmy, że to będzie dobry odcinek" - mówił. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@ Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Cezary Żak i Artur Barciś po 18 latach od zakończenia zdjęć do serialu "Miodowe lata" udzieli wspólnego wywiadu na temat produkcji. Na antenie newonce.radio. opowiedzieli o tworzeniu
„Miodowe lata” pokazywane były od 1998 roku w Polsacie. Cezary Żak wcielał się w postać Karola Krawczyka, a Artur Barciś - Tadeusza Norka. Sąsiedzi byli przyjaciółmi, ale ich relacja wiele razy była wystawiana na próbę. W jednym z odcinków panowie spotkali się w sądzie, kłócąc się o telewizor. Po zakończeniu serialu aktorzy znaleźli zatrudnienie w innej produkcji. „Ranczo” okazało się hitem. Niewiele jednak brakowało, a Barciś nie zagrałby Czerepacha. Powodem była zazdrość o… Żaka. Aktor do samego końca wahał się, czy przyjąć rolę. Nie dość, że czekała na niego inna propozycja od TVP, to jeszcze miał być zazdrosny o to, że jego serialowy partner dostał podwójną rolę, a on sam jedynie drugoplanową. ”Sam Barciś nie miał grać w >RanczuDoręczycielaMiodowych lat< aktorowi wydawało się, że powinien zagrać pierwszoplanową rolę, a nie jakiś ogon" - czytamy w książce "Ranczo. Kulisy serialu wszech czasów”. Na szczęście uległ namowom i przyjął rolę. „Ranczo” bez Artura Barcisia w roli Czerepacha? Wszystko przez Cezarego Żaka. O co poszło? Jak wyglądają relacje aktorów po zakończeniu „Rancza”? Opowiedział o tym Barciś w odpowiedzi na komentarz fana na Facebooku. "Panie Arturze, jak to się stało, że wspólnie z panem Cezarym Żakiem trafiliście na plan Miodowych lat? Zaskakujące jest to, że widzowie, w tym i ja, mają niewyczerpaną ochotę oglądania tego duetu. Jaki geniusz za tym połączeniem stoi? Czy może to był przypadek?" - zapytał. "Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że to duża zasługa reżysera Maćka Wojtyszki, który nas w tych rolach obsadził. Mnie znał z teatru Ateneum, a Czarka dobrał z castingu. Umowa była taka, że nie będziemy grali sitcomu, że wszystko co naszych bohaterów spotka będzie podszyte dramatem. I to właśnie będzie śmieszne. Każdy odcinek był grany "na żywo" przy udziale publiczności i może to sprawiło, że podeszliśmy do tego zadania bardzo poważnie. Z Czarkiem rozumiemy się bez słów, znamy swoje możliwości i pewnie dlatego lubimy ze sobą pracować" - odpowiedział aktor. Wygląda więc na to, że panowie przyjaźnią się do dziś! Także poza planem. Agnieszka Kotulanka miała wrócić do "Klanu"! Scenariusz był gotowy. Dlaczego się nie udało? Cezary Żak ukrywał przed wszystkimi straszną chorobę